Jump to content

stefan1984

Przyjaciel Forum
  • Posts

    3572
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

stefan1984 last won the day on June 11

stefan1984 had the most liked content!

About stefan1984

  • Birthday 12/08/1984

Informacje

  • Wersja
    CM4 02/03
  • Klub w FM
    nie ma mnie...
  • Ulubiony klub
    Wisła K, Arsenal.
  • Skąd
    Od Mamy i Taty =)
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Wyszywanie, darcie pierza, śpiewanie pieśni religijnych.

Recent Profile Visitors

14742 profile views

stefan1984's Achievements

Fizjoterapeuta

Fizjoterapeuta (8/15)

602

Reputation

  1. Awansuj do ekstraklasy i nie przejmuj się jakimiś tam minusami
  2. stefan1984

    Podaj dalej #4

    W sierpniu 1915 roku Niemcy oblegający twierdzę Osowiec nie mogąc przełamać rosyjskiej obrony, postanowili użyć gazów bojowych, konkretnie mieszanki chloru i bromu. Niecała setka obrońców przeżyła jednak atak. Dusząc się przez rozpuszczające się płuca, krwawiąc z nosa i oczu, poparzeni i obowiązani zakrwawionymi szmatami w desperackim kontrataku, nie mając już nic do stracenia, odrzucili wielokrotnie liczniejsze oddziały atakujących. Jeden z carskich żołnierzy, którzy przeżyli atak, Polak, został później dość znanym malarzem, o którym ponad sto lat po kontrataku żywych trupów nakrecono dość znanym film. Kto zagrał w nim rolę rzeczonego malarza?
  3. stefan1984

    Podaj dalej #4

    Zresztą, Ramot w Gileadzie, jeśli będzie dobrze, to coś wymyślić muszę
  4. stefan1984

    Podaj dalej #4

    Z moim talentem całkiem prawdopodobna historia, kurde, z tych miast to jedno mi pasuje, ale nie mam pomysłu na następną zagadkę, więc poczekam
  5. stefan1984

    Podaj dalej #4

    Oddaję, jeśli ktoś ma pomysł proszę pisać śmiało
  6. stefan1984

    Podaj dalej #4

    Gdańsk, ulica Długa 16
  7. Jean Paul Belmondo https://www.google.com/amp/s/www.rmf24.pl/kultura/newsamp-nie-zyje-jean-paul-belmondo-legendarny-aktor-mial-88-lat,nId,5465749
  8. Rozgrywka kultystami, Kukiz Army. Pomny wcześniejszych doświadczeń nie zatrudniam wielu braci trudniących się mniej lub bardziej uczciwą pracą, szukam innych czcicieli Davkula, których podobno najłatwiej znaleźć w osadach położonych na bagnach. Rytuał złożenia ofiary zapomnianemu bóstwu przebiega najpomyślniej jak tylko się da - poświęcamy jakiegoś czeladnika, dwaj inni niewtajemniczeni bracia wpadają w panikę, ale nie opuszczają kompanii, reszta, chyba pięciu, wpada w euforię i staje się jeszcze bardziej zaślepiona i nieustraszona w walce. Kontrakt na eskortę karawany, trzon mojej ekipy ma już poziom piąty, zadanie szacowane na dwie czaszki trudności, ale cała trasa mija spokojnie. Tuż przed docelowym miastem na horyzoncie pojawia się grupa chyba ośmiu orków, jednak zdążyliśmy dojechać do zabudowań i zainkasować zapłatę w wysokości lekko ponad tysiąca koron. Chwilę później orkowie atakują, karawana nie zniknęła jeszcze z ekranu i trzej pomocnicy karawany będą walczyć w razie czego wraz z nami, w pobliżu swych wozów i osiołków. Myślę sobie - trzeba wiać, ale za chwilę uznałem, że może będzie oznaczało to niewykonanie zadania (tak, jestem debilem) i decyduję się walczyć. Nasz łucznik trafia jednego z wrogów, tamten chyba nie przewyższał mnie inteligencją i nie zrozumiał co się stało, po chwili dwaj orkowie tłuką się między sobą Reszta dopada naszych szeregów, łby spadają z jednej i drugiej strony, po obydwu stronach trzeszczą rozłupywane pancerze i połamane tarcze. I wtedy przewodzący zgrają wrogów ork berserker, z twarzą wymalowaną w wojenne barwy, walczący samym trzymanym oburącz toporem, bez zbroi czy tarczy, wpada pomiędzy pomocników karawany, roznosząc ubranych w lniane tuniki pachołków na strzępy. Następnie masakruje jednego z naszych braci, którego trzymałem z tyłu, bo zapomniałem po poprzednim starciu dać mu nową tarczę na miejsce wówczas straconej co odsłania resztę przeważających już w walce kultystów. Posyłam naprzeciw zionącemu chucią wrogowi najlepszego brata, mój mistrz tasaków ginie po chwili, po jakims nieprawdopodobnie szczęśliwym, dekapitującym ciosie toporem. Ostatecznie giniemy wszyscy......
  9. Zazdroszczę Wam ja zawsze muszę się wpakować w jakaś walkę w której zginie mi 3/4 składu, a reszta ucieknie albo skończy z permanentnymi urazami, w kasie pusto i nie ma za co uzupełnić strat. A gra kultystami skończyła się po pierwszym rytuale ku czci Davkula, gdy wszyscy nie-kultysci odeszli w przerażeniu widząc, co tam się odprawia No ale o tym nie wiedziałem, przy kolejnym starcie będę mądrzejszy, bo napaliłem się na ich lepsza determinację i przyzwoite skórzane zbroje na starcie
  10. Jak coś to zespół Stefania1984 jest mój. Pozdrawiam
  11. 1. Everton poza top 17 na koniec sezonu 2. Aubameyang więcej punktów niż Kane 3. Manchester United zmieni menedżera w obecnym roku kalendarzowym. Pół punktu jeśli zmieni przed końcem sezonu
  12. Jeśli chodzi o modyfikacje bazy danych, to można rozpocząć nową karierę i zobaczyć jakie pliki gra chce użyć, bo o ile dobrze pamiętam to te same będziesz miał ustawione przy starcie nowej gry i możesz je zaznaczać albo odznaczać.
  13. Jedna kolumna by nie wystarczyła? no i procent w pełni wyszczepionych by się przydał.
  14. W trójkę nie grałem więc nie pomogę ale jest język polski? Bo nie wierzę, że anglista gra na spolszczeniu w CK2 często wasale byli wkurzeni gdy miałeś jakieś ziemie z ich królestw dr iure, czyli np. byłeś cesarzem, Twój poddany był królem Polski i wkurzał się o to, że w Twojej dziedzinie było jakieś polskie hrabstwo i po oddaniu mu tego przestawał być wrogiem. Ale nie mam pojęcia jak to w CK3 jest
×
×
  • Create New...