Jump to content

Feanor

Przyjaciel Forum
  • Content Count

    10840
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    102

Feanor last won the day on May 12

Feanor had the most liked content!

Community Reputation

7157 Bardzo lubiany

About Feanor

  • Rank
    Spirit of Fire
  • Birthday 04/10/1974

Informacje

  • Wersja
    FM 2012
  • Klub w FM
    Ałania Władykaukaz
  • Ulubiony klub
    Liverpool FC
  • Skąd
    Chodziez
  • Płeć
    Mężczyzna

Kontakt

  • Website URL
    http://minaskolmar.blogspot.com/

Recent Profile Visitors

29993 profile views
  1. III wojna światowa rozpoczęła się pół roku po drugiej. Jasne było dla mnie, że obecnie strategicznym celem Niemiec powinno być złamanie potęgi Kominternu (który był moim mimowolnym aliantem podczas poprzedniej wojny). Ciągłym problemem była wąska granica, bo przecież Polska nadal była w osobnym sojuszu, ale marionetkowy status Bułgarii oraz podbój Iraku i Iranu znacznie poszerzyły moje zdolności ofensywne. Do arsenału weszły mi Pantery, V-1 i Komety, więc zacząłem powolne przemieszczanie swoich sił na pozycje wyjściowe, równolegle konstruując Pakt Antykominternowski. Na początku 1943
  2. Tak jak sądziłem, 1. Armia Pancerna utknęła w Rodezji i dalszy marsz ku Kapsztadowi okazał się być już niemożliwy. Tak czy inaczej, chłopcy Goebbelsa z pewnością zrobili z tego rajdu odpowiedni użytek: żołnierze Rommla zaczynali od zdobywania Jerozolimy, a kończyli na kąpielach w jeziorze Malawi! Grunt, że wiązali teraz duże siły RPA. Z drugiej strony, kontynuowałem pozaeuropejskie harce w innym miejscu. W Iraku ciągle stała 1. Armia Mansteina, skombinowałem więc pretekst do wojny przeciw Iranowi. No i Persowie okazali się być twardszym przeciwnikiem niż wcześniej Irakijczycy, wzgl
  3. Między ziemią a światłem Pożegnanie z krainą Qa wypada dobrze, ale to już jednak poziom o półkę niższy, może nawet o dwie. Znakomite jest wprowadzenie, te intrygi Uebaca wyglądają naprawę nieźle, mały Jolan jest przekonujący, późniejszy pościg też niczego sobie... ale w pewnym momencie zacząłem mieć wrażenie, że van Hamme i Rosiński nie do końca wiedzieli, jak to wszystko zmieścić w jednym albumie i zaczęli fabułę brutalnie ciąć. No nie podoba mi się ten niesamowity przypadek z wozem wpadającym w przepaść (w dodatku miałem tam flashbacki z zakończenia Alinoe), nie satysfakcjonuje mnie
  4. Prace koncepcyjne nad dalszym ciągiem trwały u mnie aż do kwietnia 1941. Ostatecznie uderzyłem w dwóch kierunkach. Po pierwsze, rozpocząłem powietrzną ofensywę przeciw Wielkiej Brytanii. Bitwa o Anglię trwała aż do września i ostatecznie uznałem się za przegranego, po stracie tysiąca myśliwców - stodziewiątki były i wolniejsze i mniej zwrotne od swoich przeciwników. W międzyczasie do gry weszły moje foki, poczekam do przyszłej wiosny, aż mój przemysł nasyci nimi moje eskadry. Po drugie: rozpocząłem wojnę w Afryce. Całkowitym przypadkiem w Grecji stała sobie samopas moja
  5. Miasto zaginionego boga No cóż, to jest cykl Qa po prostu. Pik formy thorgalowych perypetii. Znowu mamy te wspaniałe, wielkie kadry, znowu mamy filmowe ujęcia (ten początek z egzekucją w Mayaxatl aż krzyczy o ekranizację, słyszę tam takie kotły powolne w soundtracku), znowu mamy nowych, ciekawych bohaterów. Ta zmieniająca się twarz Vartha! Od ponurego cynizmu, przez szaleństwo aż do przeraźliwego smutku! Ale to wszystko nic przy scenie z okładki. Przy tej scenie już nic mądrego napisać nie potrafię. 10/10
  6. A więc wojna! Tysiącletnia Rzesza do wojny weszła dość niespodziewanie dla samej siebie. Od kilku lat przygotowywałem się do wojny z ZSRR by ostatecznie... stanąć z nimi w walce ramię w ramię No, prawie. Poszło o Jugosławię. Albo inaczej: poszło o moje przygotowania do wojny z Kominternem. Miałem z nimi problem - jedyną wspólną granicę miałem wąską i górzystą, na styku Węgier i Rumunii (przypominam, że Stalin zrobił z Rumunii marionetkę). Ta wąska gardziel w Siedmiogrodzie mogła się dla mnie stać kolejnym ćwiczeniem z wojny pozycyjnej, tym bardziej, że było tam już mnóst
  7. Proszę, Europa Nowego Porządku: (w Hiszpanii wygrali republikanie) Azja we krwi: (w międzyczasie komuniści Mao zdążyli skapitulować) I bonus:
  8. Oczy Tanatloca Droga do Mayaxatl miała być piekłem. Piekło tworzyć miały zwierzęta i klimat... ale w „Oczach Tanatloca” to tylko mały dodatek. Najważniejszy element koszmaru stworzyła sobie sama thorgalowa drużyna. Pisałem już kiedyś, jak uwielbiam Tjalla Zapalczywego. Uwielbiam go pomimo tego, jakich wyborów tu dokonał, na jaką ścieżkę się zdecydował. A może uwielbiam tę postać właśnie za to? Jego naiwność zderzająca się z magnetyzmem de Valnor czynią go dla mnie najbardziej interesującą postacią thorgalwersum. A wątek Jolana? Niby spokojniejszy, wyjaśniający fundament intry
  9. Feanor

    Gry planszowe

    Podsumowanie sesji nr 2-4 w Gloomhaven: https://tulkaion.blogspot.com/2021/05/czarny-kurhan.html?m=1
  10. Feanor

    Gry bitewne

    Kolejny upgrade mojego dungeonu
  11. Powoli kończy się 1938 rok. Japonia w końcu wypowiedziała wojnę Chinom i tradycyjnie dostaje mocno po czterech literach, choć proporcja strat jest fatalna dla Państwa Środka: za każdego zabitego Japończyka ginie czterech Chińczyków. No, ale ich na to stać. Z kolei w Europie... uderzyło ZSRR! Stalin uderzył nietypowo, bo na Rumunów. Mieli sojusznika w Polakach, ale ci się na sojusz wypięli, zaskoczyli natomiast Grecy, którzy Sowietom wypowiedzieli wojnę. Po kilku miesiącach Rumuni zostali złamani i zmienieni w sowiecką marionetkę, a Helleni wojnę kontynuują, choć de iure (nikt z nich
  12. Początek nowego sejwa i pierwsze zaskoczenia. Zerwanie z historycznej smyczy sprawiło, że owszem, Włochy podbiły Abisynię, ale już frankiści niekoniecznie potrafią poradzić sobie z republikanami. Mam początek 1938 roku i faszyści są w odwrocie. Po incydencie na moście Marco Polo nie wybuchła wojna chińsko - japońska! Japończycy bez eventowego kagańca zadowolili się dużymi cesjami terytorialnymi... Ale żeby nie było, że stali się zupełnie racjonalni: już kreują sobie nowy casus belli. W USA Amerykanie doszli do wniosku, że New Deal to nie jest Good Deal i wybrali sobie republikanina. W efekcie.
  13. U mnie koniec sejwa w HoI. Ciągłe desanty w północnych Niemczech i Polsce wykańczały mnie psychicznie, ale jakoś je ogarniałem. Załamanie się Włoch i ich kapitulacja wystawiły całe moje południowe podbrzusze na strzał. KONIEC. W ogóle, to jak AI prowadziło Włochy wołało o pomstę do nieba. Te chore pojeby straciły w bezsensownych ofensywach nic im nie dających prawie 2 miliony żołnierzy. To, że dotrwali aż do 1943 roku było zasługą moich dwóch armii, które dosłałem im z misją ratunkową. Ostatecznie obie zostały zmiażdżone w ogromnych kotłach, bo Włosi załamywali się na skrzydłach (n
  14. Kraina Qa Początek cyklu Qa po prostu mnie olśniewa. To część wprowadzająca, ustawiająca pionki na szachownicy, nie dzieje się tu bardzo wiele (choć jest ta wspaniała bitwa powietrzna na końcu!), ale jakie to jest wprowadzenie! Tu wszystko jest na miejscu: i kreska, i kadry, i kolory, i historia, i bohaterowie. W dodatku polska edycja jest wreszcie na wysokim poziomie, choć mój egzemplarz to nadal Orbita drukowana w tej samej drukarni w Pile. Wejście w stylistykę pseudoazteków to pomysł kapitalny, szczególnie dzięki powiązaniu tego z całym tym kosmicznym kontekstem thorgalwersum. N
×
×
  • Create New...