Jump to content

tio

Przyjaciel Forum
  • Posts

    7252
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by tio

  1. tio

    Podaj dalej #4

    Wiem, że zagadka średnia ale może nasz nowy, aktywny użytkowni @pawerr się podejmie?
  2. tio

    Seriale telewizyjne

    Z książkami Cobena tak mam, że fajnie jest je przeczytać dla rozrywki a po krótkim czasie kompletnie mylą mi się tytuły, fabuły i wątki. Kiedyś gdzieś dopiero po 100 stronach czytania "nowego" Cobena zorientowałem się, że już go czytałem
  3. tio

    Ekologia

    Brawo Sherlocku
  4. Od dawna nie używam jakdojade bo google maps całkiem dobrze ogarnia komunikację miejską.
  5. tio

    Scholar

    Przejrzałem jak takie osoby nazywane są przez Akademie - i tutaj w statutach akademii jest standardowo sformułowanie "członek akademii piłkarskiej" co brzmi raczej średnio
  6. tio

    Seriale telewizyjne

    "Zbrodnie po sąsiedzku" - obejrzany serial z Disney Plus. Przede wszystkim dużą przyjemnością było oglądanie dawno nie widzianych Steve'a Martina i Martina Shorta. Ale partnerująca im Selena Gomez też pokazuje talent komediowy. Komedia kryminalna, trochę w stylu "Tajemnica morderstwa na Manhattanie" Allena. Troje mieszkańców luksusowego apartamentowca na Manhattanie, fanów podcastów kryminalnych postanawia stworzyć własny podcast gdy w ich budynku zostaje popełnione morderstwo. Na własną rękę próbują rozwiązać zagadkę wplątując się w zabawne i niebezpieczne przygody. Wśród podejrzanych pojawi się też Sting, który pokazuje talent komediowy. Bardzo przyjemna rozrywka. Polecam
  7. I jeszcze jeden. Spichlerz Modlin, który zagrał Zamek Horeszków w Panu Tadeuszu:
  8. tio

    Podaj dalej #4

    Autor ten ale powieść nie ta
  9. tio

    Podaj dalej #4

    Na rozruszanie tematu szybka zagadka: po wakacjach ukaże się najnowsza powieść pisarza urodzonego w 1947 r., o którego powieściach opowiadali m. in. @Reaper 11 czerwca 2013 r. i @Jahu 2 stycznia 2016 r. Pytanie: jak się nazywa bohater tej nowej powieści?
  10. tio

    Filmy

    Tak było. Na tych seansach też chyba pierwszego Predatora i Koszmar z ulicy Wiązów widziałem
  11. tio

    Filmy

    "Top Gun Maverick" - kino rozrywkowe w czystej postaci, adresowane przede wszystkim do fanów pierwszego Top Guna - nawiązania nie będą przeszkadzać tym, którzy nie widzieli pierwowzoru ale dają sporo frajdy. Gęba cieszyła mi się niemal cały czas a i czasami wzruszenie się wkradało. Przypominało mi się jak oglądałem pierwszy raz Top Guna. To była końcówka lat osiemdziesiątych, chodziłem chyba do szóstej czy siódmej klasy podstawówki, w Polsce zaczynały się pojawiać magnetowidy. Nauczyciel od w-f miał właśnie magnetowid i w weekendy, w szkolnej świetlicy urządzał odpłatne seanse dla dzieciaków. Pamiętam tę dziecięcą radość, przeżywanie poszczególnych scen z kolegami. W w tej nowej odsłonie podobało mi się to, że wraca ona z nostalgią do pierwowzoru ale nierzadko z niego żartuje. Polecam
  12. Fajny blog, poczytałem kilka recenzji i z opiniami autorki o powieściach Chmielarza zgadzam się, więc chyba warto będzie sięgnąć po jej polecajki (z pewną niewiadomą jeśli chodzi o Górskiego :))
  13. Po Twojej krytycznej opinii postanowiłem zweryfikować swój zachwyt i wysłuchałem "Firmę" w audiobooku. Niestety, masz rację: po tych chyba trzydziestu latach powieść wydaje mi się mocno średnia a sam bohater rzeczywiście nie wzbudza sympatii. Drażnią też nielogiczności: z jednej strony autor uparcie nam przypomina, że bohater pracuje co najmniej 70 godzin w tygodniu ale mimo to ma czas by pod nosem podejrzewających go bandziorów wykraść firmie tony dokumentów, dokładnie je przestudiować i poznać wszystkie sekrety firmy. Widzimy że bardzo kocha swoją żonę i nawet podziwiamy gdy stanowczo odmawia lasce, która chce go zaciągnąć do łóżka... tylko że dosłownie kilka minut później ląduje na plaży z inną laską. I te peany na temat mnóstwa godzin pracy drażnią i trochę śmieszą bo w efekcie można dojść do wniosku, że dobry prawnik to niekoniecznie ten, który doskonale zna przepisy i potrafi wyciągać inteligentne wnioski a po prostu taki, który pracuje dużo. Po latach przyznaję, że powieść jest dość średnia. Sam pomysł jest świetny ale myślę, że można by go zrealizować dużo lepiej.
  14. tio

    Pożegnajmy zmarłych

    Andy Fletcher z Depeche Mode
  15. Świetna robota! Zachęciłeś mnie do odpalenia FMa i grania bez specjalnego zgłębiania niuansów taktycznych.
  16. Warszawa Zachodnia przechodzi metamorfozę, w wyniku której ma się stać największym dworcem w Polsce:
  17. "Trzydziestka" Jakub Żak. Jeśli powieść reklamowana jest hasłem "Jeden najlepszych i najoryginalniejszych debiutów kryminalnych ostatnich lat!" to spodziewacie się czegoś przynajmniej dobrego prawda? Okazuje się, że do etykietki "jednego z najlepszych debiutów" wcale nie trzeba napisać dobrej książki. Można napisać beznadziejną, tak jak zrobił to Jakub Żak. Zaczyna się jak krwawy kryminał osadzony w polskich, małomiasteczkowych klimatach. Szybko okazuje się, że to żaden kryminał bo dla autora zbrodnia jest tylko pretekstem do obyczajowej opowieści o małym miasteczku i o ludziach, którzy na różne sposoby dzierżą w tym miasteczku władzę. Ale nie liczcie na coś oryginalnego - same oklepane banały, burmistrz za wszelką cenę pragnący utrzymać władzę, lokalni mafiosi, łapówki, narkotyki i geje, którzy w małym miasteczku muszą żyć w ukryciu. Zagadkę ma odkryć trzydziestoletnia policjantka z komendy wojewódzkiej, która wychowała się w tym miasteczku. Policjantka, uwaga, ma stopień inspektora - autorowi chyba nie chciało się sprawdzić, że inspektor to najwyższy stopień oficerów starszych w polskiej Policji, odpowiednik wojskowego pułkownika (żeby dotrzeć do tego stopnia to trzeba odsłużyć minimum 19 lat po skończeniu studiów). Bohaterowie są zupełnie niewiarygodni, ich działania są nielogiczne i po prostu głupie. Jedyną zaletą powieści są dialogi - książkę słuchałem w audiobooku i dialogi rzeczywiście brzmią dobrze, wypowiedzi bohaterów brzmią wiarygodnie. Szkoda tylko, że nie mają niczego istotnego do powiedzenia więc gadają o polskim rapie, komiksach i o tym, że trzeba k... wygrać wybory. Zagadka kryminalna nie jest żadną zagadką, bo autor sam przedstawia jej rozwiązanie nie dając wcześniej żadnych poszlak ani motywów winnemu. Podsumowując: banalna książka o niczym, udająca kryminał z dobrze napisanymi, pustymi dialogami.
  18. tio

    Seriale telewizyjne

    Zakończenie Odwilży totalnie rozczarowujące. Każdy wątek dostaje beznadziejnie żenujące wyjaśnienie. Zapowiadało się nieźle a wyszło jak wyszło
  19. tio

    Tenis

    To co wyprawia w ostatnich tygodniach Świątek to absolutna dominacja. Wczorajszy finał z Osaką był wyrównaną walką tylko przez pierwszych 10 gemów, potem Japonka chyba zdała sobie sprawę, że co by nie zrobiła to Igi niczym nie zaskoczy. Aż szkoda, że nie ma wkrótce jakiegoś wielkoszlemowego turnieju.
  20. tio

    Seriale telewizyjne

    "Odwilż" - dwa pierwsze odcinki są już na HBO Maxx. Polski serial kryminalny, którego akcja dzieje się w Szczecinie (warto popatrzeć na miejscówkę @jmk). Pierwsze dwa odcinki bardzo na plus - intrygująca tajemnica, śledztwo prowadzi policjantka, która ma do rozwiązania kilka problemów osobistych (córka, zagadkowa śmierć męża). Bardzo ładnie filmowany jest Szczecin - brudne zaułki, tereny nadrzeczne i, oczywiście filharmonia. Bardzo dobrze dobrani aktorzy i klimatyczna muzyka. Kryminał w skandynawskim stylu ale nie wyglądający na tanią podróbę. Na razie na plus.
  21. tio

    Filmy

    "Głęboka woda" - co mogło pójść nie tak? Za kamerą, po 20 latach staje Adrian Lyne, reżyser m. in. Niemoralnej propozycji, 9 1/2 tygodnia, scenariusz na podstawie powieści Patricii Highsmith, autorki Utalenowanego Pana Ripley. A w rolach głównych Ana de Armas i Ben Afleck. W zapowiedzi "Zamożny mężczyzna, który pozwala żonie mieć romanse, aby uniknąć rozwodu, staje się głównym podejrzanym o zniknięcie jej kochanków." Jedna rzecz sprawiła, że obejrzałem do końca: patrzenie na Anę. Nie, żeby zagrała jakoś wybitnie (bo aktorsko jest raczej średnio) ale z przyjemnością się na nią patrzy, a że film jest o lekkim zabarwieniu erotycznym a jednocześnie reżyser wie jak fotografować kobiety to i tego jednego aspektu udało mu się nie spieprzyć (chociaż nie, że sceny są jakieś genialne, bo nie są). Cała reszta to kompletna pomyłka. Historia ma niby mieć jakąś kryminalną zagadkę ale wieje nudą i odkrywa wszystkie tajemnice już gdzieś tak w połowie filmu. Bohaterowie są tak nudni i puści, a jednocześnie sztuczni jakby grali w jakimś performansie teatralnym, że w ogóle nie interesują nas ich losy. Bardzo kiepski film.
  22. tio

    Kącik prawny

    Nie ma wymogu sporządzania umowy pieniężnej
×
×
  • Create New...