Jump to content

Open Club  ·  48 members  ·  Rules

Journeyman

Journeyman 2021 - by Sensei


Sensei

Recommended Posts

Długo czekałem z rozpoczęciem pełnoprawnegoJourneymana, głównie ze względu na dodatek, który stanowi oś takiej kariey czyli - Leagues MegaPack by @Timo https://www.fmscout.com/a-fm21-leagues-pack-by-timo.html

 

Brakuje w nim co prawda kilku lig, ale uzupełniłem je tymi z steam workshop, które mają rzeczywiste zasady oraz strukturę. Zaczynam zatem z całą masa dodatkowych grywalnych oraz jeszcze większą liczbą lig, którę potencjalnie mogę dodać np z Oceani lub też Ameryki południowej.

 

Zasady stricte Journejskie aczkolwiek nie jestem przekonany czy będę stosował się do zasady z przechodzeniem do drużyn o wyższej reputacji, to raczej wyjdzie w praniu.

ef2a1c78fa909517634eba73b1a12cac.png

 

Bardzo długo czekałem na jakąś ofertę, co było zrozumiałe biorąc pod uwagę mój totalny brak doświadczenia oraz brak jakichkolwiek licencji. W końcu jednak, pod koniec lipca posadę pierwszego trenera zaproponowano mi w amatorskim klubie z czwartej ligi Wysp Owczych.  Moim pierwszym klubem w karierze będzie Miðvágs Bóltfelag.

 

5a2c93d3c629da8e35eb4d31c395a13e.jpg

 

Jest to klub z niesamowicie bogatą historią, w swojej ponad 100 letniej historii, byli oni nawet raz vice-mistrzem kraju! W 1943 MB było blisko zdobycia najważniejszego trofeum na Wyspach Owczych ale poza tym, to ostatnie lata można nazwać totalna degradacją. Gra dopiero na 4 poziomie rozgrywkowym gdzie przychodzi im się mierzenie z 2 lub też 3 składem zespołów z ekstraklasy, pokazuje jak nisko upadł ten klub.

 

Moim celem zatem będzie odbudowanie tego klubu praktycznie od podstaw, pomijając oczywiste braki w kadrze to również sztab szkoleniowy wymaga pilnych wzmocnień jeżeli mamy funkcjonować na poziomie, gwarantującym nam walkę o awans o powrót do najwyższej ligi.

 

6e07aa19b415f97f7c399d215ed655de.jpg

 

Do klubu przyszedłem pod koniec sezonu i tak naprawdę nie było mowy o nawet włączeniu się do walki o górną połowę tabeli. Do rozegrania zostało nam 7 spotkań podczas których zdobyliśmy łącznie 13 punktów.

 

Najważniejsze jednak że bardzo solidnie wzmocniliśmy kadrę zespołu zawodnikami z wolnego transferu co poprawiło liczbę zawodników dostepnych na każdy mecz. 

 

ba3a9b6256ad2bd654cde5e4becf19bb.png

 

Kolejny rok piłkarki na wyspach owczych zatem będzie bardzo ciekawy, zobaczymy czy wzmocnienia poczynione w tym sezonie pozwolą osiągnąć lepszy wynik niż 6 miejsce, po cichu liczymy nawet na włączenie się o tytuł co przy odmłodzonej kadrze(przed moim przyjściem średnia wieku wynosiła 31 lat, najstarszy zespoł w lidze) może się udać.

Link to post

SEZON 2020/2021

 

Końcówka poprzedniego sezonu dawała nadzieję na bardzo porządny wynik i nawet nadzieję na walkę o awans w tym sezonie. Wzmocnienia, które poczyniliśmy tym bardziej przekonywały mnie że to my musimy być siłą wiodącą w tych rozgrywkach. Szeroka kadra i wyniki z przed kilkunastu tygodni przekonała mnie również do ustawienia 4-4-2 z dwoma ofensywnymi skrzydłami oraz dwoma napastnikami, która przede wszystkim miała gwarantować dużą ilość bramek skoro w defensywie wyglądaliśmy dosyć przeciętnie jeżeli chodzi o umiejętności piłkarzy.

 

Początek sezonu był jeszcze niezły, w pierwszych dwóch spotkaniach zdobyliśmy 4 punkty i oczywiście plasowaliśmy się w czołówce tabeli potem jednak przyszła katastrofalna seria 6 porażek z rzędu co przy jedynie 21 kolejkach praktycznie wykluczała nas z walki o awans. Jedynie perfekcyjna pozostała cześć rozgrywek mogła nam uratować ten sezon, niestety w kolejnych spotkaniach nadal daleko nam było do nawet przyzwoitej gry.

 

7368fe4c0a24c2ab60ecafde3371ffe7.png

 

Ustawienie 4-4-2 o którym mówiłem totalnie nie zdawało egzaminu, wróciłem zatem do gry z jednym napastnikiem co delikatnie poprawiło grę ale rewolucji nie przyniosło. Kolejne porażki w zasadzie pozbawiły nas złudzeń, skupiliśmy się zatem na przystosowaniu się do innego stylu gry oraz na ewentualnym wyszukiwaniu nowych zawodników już na kolejny sezon. Co przyniosło skutek w postaci 3 przyklepanych transferów do lini defensywy. Z czego lewy obrońca dołączył do nas już po ostatnim spotkaniu ligowym.

 

30f78c488af55797ca3ca7f1a8d09c48.png

 

Zarząd zachwycony nie był, ale zdecydował że pozwoli mi jeszcze w kolejnym sezonie poprowadzić MB pomimo że rozegraliśmy gorszy sezon niż w roku poprzednim! Zdobyliśmy dwa punkty mniej oraz zajeliśmy 5 lokatę, która nie daje nam nawe miejsca w pierwszej połowie tabeli. Szczerze mówiąc czuje się trochę bezradny, sprowadziłem kilku zawodników, którzy powinni wzmocnić naszą kadrę aczkolwiek nie jest to jakiś przeskok o kilka klas, raczej po prostu lepsi zawodnicy niż ci, którzy przyszli np. z naszych zespołów juniorskich.

 

Nie będę ukrywał że po sezonie cały zespół był w naprawdę grobowych nastrojach, obiecywałem...oraz oczekiwałem czegoś dużo więcej tym czasem zajmujemy totalnie nijakie 5 miejsce bez jakichś większych perspektyw na poprawę tego stanu. Może oczywiście mógłbym wyróżnić z dwóch zawodników, ale jedynie w ofensywie.

 

27926c7873e7b2dd2154a0cf024722c9.jpg

 

Andrias Dam, okazał się być jednym z najlepszych strzelców całej ligi co oczywiście się chwali aczkolwiek nawet na tej pozycji czujemy że aby awansować musimy się poprawić, skoro nawet nasze rezerwy zdobyły jedynie 5 punktów mniej. Sezon kompletnie na straty, bezbarwna gra, mnóstwo straconych bramek, brak zachwytów w ofensywie, no cóż...Czeka nas bardzo trudny sezon.

 

c28ee05577f0824c406bdc026ff80e67.jpg

 

 

Link to post

SEZON 2021/2022

 

Po poprzednim bardzo przygnębiającym sezonie, oczekiwania na ten rok nie były zbyt wysokie. Szczególnie że transferami na pewno nie rozwaliliśmy tej ligi. Wzmocniliśmy środek pomocy i przede wszystkim obronę. Tam najlepiej spisywał się Leivur Zachariassen. Doświadczony prawy obrońca aż 6 asystował i dwa razy trafiał do bramki co dało mu jeden z najlepszych wyników w kwalfikacji kanadyjskiej. Zabolała za to strata Steffena Lokina, który nie chciał dłużej czekać na miejsce w składzie a które utracił na rzecz Davida Lisberga, którego spokojnie możemy nazwać najlepszym zawodnikiem MB tego sezonu.

 

3095811c981ec7469752ec968bd878b9.png

 

Zaskakująco jednak dosyć szybko wskoczyliśmy na pierwsze miejsce w lidze dzięki trzem pewnym zwycięstwom na początek rozgrywek. Wiedzieliśmy jednak że sezon jest tak krótki że o ile uda nam się tam mocno usadowić to nie powinniśmy się martwić o awans przy jedynie 21 zaplanowanych kolejkach. Scenariusz ten w zasadzie się sprawdził, na 15 spotkań tylko 4 razy gubiliśmy punkty i w pewnym momencie mieliśmy aż osiem punktów przewagi nad vice-liderem. Ta konfortowa sytuacja chyba nas rozliwniwiła i niestety w pewnym momencie zaliczyliśmy kompromitujące trzy porażki i to do tego z czubem tabeli co zaowocowało nerwową końcówką sezonu.

 

2f46b492f9139b7e15d4efe5dce2f95c.png

 

Na cztery spotkań przed końcem sezonu znów musieliśmy zacząć solidnie punktować, niestety remis 0-0 pomimo ogromnej przewagi z Football Club Hoyvík II sprawił że kwestia mistrzostwa miała się rozwiązać w ostatnim spotkaniu. Te graliśmy z drugim zespołem Bóltfelagið Royn, którego pierwszy skład tydzień temu ograliśmy wysoko 5-1. Awans zatem powinniśmy zatem mieć w kieszeni prawda? Nic z tych rzeczy, to rywal dwa razy w tym spotkaniu prowadził a my pomimo znów wielu sytuacji i dużej przewagi, do ostatniej minuty baliśmy się o wynik. Zwycięskiego jednak gola w 75 minucie strzelił kolejny z bohaterów tego sezonu czyli Estiben Cuélla. Wygrana 3-2 zapewniła nam awans o klasę rozgrywkową wyżej.

 

44ebbb1d96d7677b3afbfd21b64f8b7e.png

 

00cb2a57e4644e2fd25e959ae2ae76f7.png

 

Po zwycięstwie w lidze dobrym wiadomościom nie było końca, prezes oznajmił że 12 grudnia przejdziemy w końcu z statusu amatorskiego na pół-zawodowy, który mam nadzieję da nam ogromny zastrzyk jakości sportowej na przyszły sezon co odbije się również na jakości zawodników, których będziemy mogli sprowadzać do MB. Także dosyć niespodziewanie, zdobywamy tytuł mistrzowski, który oczywiście jest moim pierwszym w karierze a do tego zrobiliśmy ogromny krok na drodze ku dobrze zarządzanego przedsiebiorstwa. Przyszły sezon zatem zapowiada się mega ciekawie, pytanie tylko ile z naszych gwiazd uda się nam utrzymać i czy może uda nam się sprowadzić napastnika, którego przecież tak brakowało w tym sezonie. 

 

2bb3c122a743ae1b4713bf81931fe53a.jpg

 

b12eae541aeebc9d410ce2c43e7ca5e7.jpg

Link to post

SEZON 2022/2023

 

Entuzjazm po poprzednim sezonie jeszcze nie opadł a my już musieliśmy się żegnać z chyba najlepszym naszym zawodnikiem, Rahid Mehrəliyev przeniósł się do Skala, tworząc nam ogromną wyrwę na środku pomocy. My natomiast ściągneliśmy aż 8 zawodników ale większość to była melodia przyszłości, wzmocnień naszej podstawowej 11 jakichś znaczących raczej nie było. Na środek obrony przyszedł doświadczony Jens Joensen. A na miejsce naszego wcześniej wspomnianego wychowanka wzmocniliśmy kontraktując .Gert Drangastein. Pozostałe transfery to głównie zawodnicy, którzy mają nam przynieść jakość w przyszłości.

 

207014679760c7ecceaaacd3c2a8b9b7.png

 

Biorąc pod uwagę naszą dyspozycję w poprzednim sezonie oraz transfery, nie spodziewaliśmy się jakiegoś znakomitego wyniku. Tym bardziej nie było dla nas zaskoczeniem kiedy to w pierwszej kolejce przegraliśmy 1-2 z AB II.  Gra nie była taka zła, ale wynik potwierdzał moje przypuszczenia na ten sezon. W kolejnych kolejkach było jednak już dużo lepiej, pierw wygraliśmy wysoko 3-1 z rezerwami Skala a następnie pewnie wygraliśmy z trzecim składem B36.  Po pierwszych trzech kolejkach zauważyliśmy że tak naprawdę to z czołówki kilka zespołów nie może awansować i tak naprawdę nawet 5 miejsce przy oczywiście całej furze szczęścia, może dać nam awans na zaplecze ekstraklasy. W kolejnych spotkaniach remisy przeplataliśmy zwycięstwami co na długi czas dało nam miejsce nawet w pierwszym miejscu w tabeli. Nasza gra wyglądała bardzo dobrze, o ile nikt jakoś specjalnie się nie wyróżniał tak jako zespół wyglądaliśmy wręcz kapitalnie, kompletnie przerastając oczekiwania zarzadu, kibiców ale również moje własne a pro po tego sezonu. A kiedy trafiła nam się seria 14 spotkań bez porażki! To mogliśmy sobie pozwolić nawet na odrobinę szaleństwa w meczach kiedy to wygrywaliśmy wysoko 4-0. Tak znakomite wyniki mogły oznaczać tylko jedno! Pomimo wielu obaw przed tym sezonem ale za sprawą wspaniałej gry całego zespołu, pewnie wygrywamy ligę i już w rok po awansie do 2 ligi, awansujemy do 1 czyli już na samo zapleczę najwyższej ligi Wysp Owczych!\

 

4ca6ab164c5cf332ff120220fc7247e0.png

 

Aż 11 punktów przewagi nad vice-liderem, czołówka w większości statystyk, nie mogłem się spodziewać tak bardzo udanego sezonu! Jakąś formę totalnie z kosmosu zaliczył Andrias Dam, w poprzednim sezonie ten napastnik strzelił jedynie 8 goli a w tym aż 21 ! Straciliśmy również najmniejszą ilość bramek co przecież było naszą bolączką od dawna. Pochwał tak naprawde nie ma końca, każdy przyłożył swoje trzy grosze do tego znakomitego wyniku. Teraz natomiast czeka nas zasłużony urlop i przygotowania do kolejnego sezonu.

 

395a8448f90f57476ba2c5be86ef3291.jpg

Link to post
  • 1 month later...

..Kariera jeszcze nie została porzucona, ot jakoś ostatnio nie miałem ochoty za bardzo grać w FMa. Udało mi się jednak dograć kilka ostatnich spotkań sezonu 2023/2024 i to jego podsumowanie.

 

To już 5 mój sezon w klubie MB, owszem w poprzednich udawało się awansować ale chyba nic nie wskazywało że i w tym sezonie dosyć możemy liczyć na awans. Żadną nowością nie będzie fakt że do klubu nie przyszedł żaden zawodnik, który miałby jakoś diametralnie zmienić oblicze naszej gry. Do zespołu co prawda dołączył Salomon Kwao, który od wielu lat gra na ekstraklasowych boiskach Wysp Owczych ale ciężko to nazwać jakimś spektakularnym transferem.

 

5e87a1829e83f56d0ab4cd17a63836ca.png

 

1 liga Wysp Owczych jest na tyle specyficzna  że nawet nie zajmując miejsca w czołowej dwójce, można sobie zapewnić awans. Jest to spowodane oczywiście tym że w lidze tej grają nadal rezerwy drużyn z ekstraklasy. W sezonie mieliśmy rozegrać 27 spotkań i pierwsze 9 wypadało nawet całkiem nieźle. Ani razu nie przegraliśmy, za to az 4 razy zwyciężając oraz remisując 5-krotnie.

 

b1542aba0fbaca1630dc35c0ab01dbd9.png

 

Wyglądało to zatem całkiem nieźle, niestety druga część sezonu przyniosła w końcu porażki. Pierw ulegliśmy NSI II na własnym boisku a następnie przyszły kolejne stratu punktów tym razem jednak na boiskach rywali. Trzy oczka udało się zdobyć jedynie w dwóch spotkaniach co oczywiście mocno pogorszyło naszą sytuację w tabeli aczkolwiek biorąc pod uwagę oczekiwania przed sezonem to nadal byliśmy w czołówce.

 

9aa069be92bc80702934676539b5d831.png

 

Na szczycie tabeli nadal znajdowały się rezerwy NSI, także do awansu wystarczyło nawet zająć 3 lokatę. Potencjalnie nadal mieliśmy na to spore szanse. Przegrywać nie przegrywaliśmy ale za to zaliczyliśmy całą masę remisów, łącznie aż 12. Jednak aż 12 punktów, które udało się zdobyć w ostatnich kolejkach sezonu wywindowało naszą pozycję właśnie na podium. Do tego jeszcze w ostatniej kolejce rozgromiliśmy rezerwy Vikingur 5-1 i tym samym zapewniliśmy sobie dosyć niespodziewanie awans do Ekstraklasy!

 

d4b8bc98cfaeb85754bd6ca5c3b49690.png

 

Wiem że wielokrotnie już mówiłem że nasza postawa jest zaskoczeniem nawet dla mnie ale nie inaczej jest tym razem. Sezon, który zdawało sie mielismy spokojnie po prostu przejść, zakończył się ogromnym sukcesem i powrotem na najwyższy szczebel ligowych rozgrywek na Wyspach Owczych. Żywą legendą powoli staję się Andrias Dam, napastnik ten po raz kolejny był jednym z najlepszych naszych zawodników zdobywając 17 goli.

 

Po raz kolejny jednak, muszę stwierdzić że z taką kadra, nie mamy czego szukać w ekstraklasie! Bez jakichś konkretnych wzmocnień nie mamy raczej szans liczyć na utrzymanie. Co prawda wpływają do klubu oferty za moją osobę z klubów ekstraklasowych ale póki co postanowiłem zostać lojalny MB, przynajmniej na nadchodzący sezon.

 

3d12f71ab36f4d50592efc5bf9761449.jpg

 

 

 

Link to post

SEZON 2024/2025

 

Mój pierwszy sezon w ekstraklasie zapowiadał się na arcy-trudny, owszem udało nam się sprowadzić cały worek zawodników spoza Wysp Owczych co tylko w teorii powinno nam gwarantować dużo więcej jakości. Aczkolwiek rzeczywistość okazała się dużo brutalniejsza ale po kolei.

 

653fd691887d3820293f56520d847fa8.jpg

 

Finansowo wyglądaliśmy przyzwoicie, na tyle  przyzwoicie że wykupiliśmy pakiet scoutingowy na całą Europę co właśnie pozwoliło nam na zakontraktowanie kilku naprawdę ciekawych zawodników, którzy w porównaniu do swoich kolegów z Wysp Owczych, prezentowali dużo wyższy poziom, przynajmniej od tych z naszego zespołu.

 

Jednym z ciekawszych zawodników był sprowadzony z Angizia, Simone Ciccariello. 24 latek wyróżniał się bardzo dobrą skocznością, dobrym refleksem oraz chwytaniem strzałów, co pozwoliło mu na osiągnięcie naprawdę niezłej średniej przez ten sezon. Drugim powodem oczywiście była ilość strzałów zmierzających w naszą bramkę, tak czy inaczej był to jeden z lepszych naszych transferów.

 

55348eb21cf34025d8693ea18acef541.png

 

Gwiazdą ligi miał zostać Mikko Murto, sprowadzony z niższych lig fińskich. 20 latek z miejsca zaczął strzelać i asystować aczkolwiek oczekiwania na pewno były dużo wyższe, jaka bedzie jego przyszłość po tym sezonie to ciężko powiedzieć, ale wg. mnie nie brak mu umięjetności na grę w czołowym klubie Wysp Owczych.

 

879c36bf147b137f778f20f8c41070d9.png

 

Teraz przejdźmy już do konkretów, czyli do tego jak przebiegał sezon. Na początek od razu dostaliśmy słabeuszy z B68 także zwycięstwo 3-0 nie mogło dziwić. Rozbudziło to jednak naszą wyobraźnie na spokojne utrzymanie. Niestety rzeczywitość nie mogła być bardziej odmienna. Po drodze co prawda zdarzały się bardzo nieliczne zwycięstwa jak np. te wyszarpane Vikingorowi 3-2 albo drugie 2-0 z B68, które miało zostać najgorszą ekipa tego sezonu. Problem polega na tym że tuż obok B68 miano najgorszej drużyny zdobyliśmy my, przegrywając aż 16 krotnie. Co prawda w poprzednich sezonach 23 punkty wystarczyły aby utrzymać się w lidze no ale niestety nie tym razem.

 

Ciężko powiedzieć czy było coś co mogliśmy zrobić lepiej, sprowadziliśmy kilku naprawdę przyzwoitych zawodników ale to nie wystarczyło. Problemy były praktycznie w każdej formacji, aczkolwiek 68 bramek straconych pokazuje że to właśnie tam potrzebowaliśmy sporych zmian. Zmian, które przyjdzie zastosować już innemu trenerowi, spadek z ekstraklasy już w pierwszym sezonie sprawił że pomimo braku zwolnienia, postawiłem zrezygnować z funkcji trenera MB i poszukać szczęścia gdzieś indziej.

 

Nie wiem czy to będą Wyspy Owcze czy inny kraj, o tym przekonamy się kiedy zaczną spływać pierwsze oferty...o ile zaczną spływać.

 

8a124d133787ff8cc5317a899bbdf15d.jpg

Link to post

Wyspy Owcze, eleminacje do Mistrzostw Świata 2026

 

Coś o czym nie wspomniałem w poprzednim podsumowaniu był fakt że na początku sezonu zaproponowano mi posadę selekcjonera reprezentacji Wysp Owczych. Reprezentacja jest dopiero 150 w rankingu światowym także powiedzmy sobie szczerze, owszem miło że ktoś docenił moje dokonania w niższych ligach ale z drugiej strony trafiam do jednej z najsłabszych kadr narodowych na świecie, oczekiwania zatem od zarządu nie były za wysokie.

 

a0d49d69e5296dfc2336ca0927ff46ec.png

 

Powiedzmy sobie szczerzę, kadra wygląda bardzo bardzo słabo. Ciężko mówić o jakichkolwiek gwiazdach, wyróżniającycm się zawodnikiem jest Hallur Hansoon, który co prawda gra za granicą ale ma już 33 lata także mogą to być jego ostatnie eleminacje. Poza tym naprawdę ciężko kogokolwiek wyróżniać, większość zawodników to piłkarze, których spotykałem na boisku prowadząc MB.

 

W grupie trafiliśmy na Szwecję, Anglię, Islandię oraz Izrael. Odkryciem nie będzie na pewno stwierdzenie że jest najgorszą ekipą w tej stawce.

 

Eleminacje zaczeliśmy od bardzo dobrego spotkania z Szwecją, owszem wygrać się nie udało ale porażka 0-1 na boisku mocnego rywala była bardzo budująca. 

 

2fe2943a37cc287bb9700d52ddff5c5f.png

 

Nadzieje przed kluczowym chyba dwumeczem z Islandią zatem były mocno rozbudzone. Niestety chyba za bardzo uwierzyliśmy w to że możemy rywalizować z każdym jak równy z równym. Niestety w obu spotkaniach traciliśmy zawodnika i kończyliśmy je w 10 co odbiło się na wynikach, 2-5 i 0-4 odpowiednio na wyjeździe i u siebie. Spotkania te sprowadziły nas na ziemie i przed kolejnym meczem już z Anglią humory mieliśmy dużo gorsze. Nie wyglądało to jednak aż tak źle, porażka 1-3 u siebie i strzelona bramka ujmy nam nie przynosi. Dużo bardziej zabolała porazka z Izraelem, 0-1. Uczciwie trzeba sobie powiedzieć że był to mecz, który powinniśmy wygrać ale za brakło nam zimnej krwi pod bramką rywala. Jeszcze bliżej zwycięstwa było z meczu z Szwecją, do 85 minuty prowadziliśmy 2-1 ale korzystnego wyniku nie udało się dowieźć do końcowego gwizdka i musieliśmy się zadowolić jedynie pierwszym punktem w eleminacjach. Ostatnie dwa mecze w eleminacjach to już pogrom na Wembley z Anglikami 0-7 ale również PIERWSZE zwycięstwo w tych eleminacjach kiedy to pokonaliśmy Izrael 2-1.

 

26fe8278f2425aeec1e12cca3cf88488.png

 

Eleminacje zatem kończymy na ostatnim miejscu, aczkolwiek...Jest pewien niedosyt, gdyby tak dowieźć zwycięstwo z Szwecją, przechylić szale w meczach z Szwecją oraz Izraelem i może urwać punkty Islandi to kto wie ile byśmy uciułali punktów, no ale cóż. Nie ma co gdybać, ja mimo wszystko jestem względnie zadowolony z tego jak się zaprezentowaliśmy w tych rozgrywkach.

 

6e3e81f366018b8d7515827e6c09c244.png

Link to post

SEZON 2026/2027

 

Po sześciu latach spędzonych na Wyspach Owczych postanowiłem odejść z klubu i spróbować swoich sił w innym klubie i może nawet w innej lidze. Długo czekałem na konkretne oferty ale ostatecznie zdecydowałem się na klub z 3 ligi chorwackiej Primorac Biograd. Niestety popracowałem tam zaledwie kilka skromnych miesięcy, jako że totalnie się tam sprawdziłem i klub pod moją wodza spisywał się jeszcze gorzej co poskutkowało tym że z malowniczej Chorwacji pogoniono mnie szybciutko. Wróciłem zatem na bezrobocie szybciej niż zakładałem, tym razem stwierdziłem że z decyzja poczekać aż do rozpoczęcia nowego sezonu jako że najwidoczniej średnio się sprawdzam jako ratowniczy klubów w trudnej sytuacji. Co nie znaczy że boję się trudnych wyzwań, jednym z klubów, który złożył mi oficjalną oferte był 3 ligowy klub Pelikan Łowicz, decyzja o powrocie do kraju i spróbowaniu swoich sił w naszych rozgrywkach nie była łatwa ale postanowiłem zaryzykować. Tuż przed okresem przygotowawczym zostałem ogłoszony jako nowy trener klubu Pelikan Łowicz.

 

45407cecc4286c9171cb5a28d7c19266.jpg

 

Cele klubu na ten sezon były raczej dosyć skromne, co mi akurat odpowiadało jako że gruntowie musiałem przebudować zespół i to właśnie było moim pierwszym zadaniem. Zaowocowało to aż 14 transferami do klubu oraz pozbyciu się 10 zawodników. Nie będę ukrywał że kadra jaką udało mi się skompletować to na pewno najmocniejszy zespół jaki dotąd prowadziłem z czego byłem bardzo dumny. Może i zarząd oraz sami piłkarze spodziewali się naszej walki o utrzymanie tak ja po cichu liczyłem że mocno namieszamy w tabeli.

 

fa148aa16d3e3570412d153eba1dabd9.jpg

 

Finanse klubu wyglądały przyzwoicie, budżet pozwalał nam na sprowadzanie naprawde ciekawych zawodników nie tylko z Polski ale również zagranicy. Jednym z ciekawszych transferów było sprowadzenie legendy reprezentacji Wysp Owczych, Brandur Hendriksson. Zawodnik ten był bez klubu kiedy powoływałem go do reprezentacji, zatem sprowadzenie go do Pelikana było bardzo dobrym ruchem nie tylko dla zespołu z Łowicza ale również samej reprezentacji. Tak naprawdę na każdej pozycji poczyniliśmy wzmocnienia i z każdego transferu byłem bardzo zadowolony.

 

8d9ca64174de270a4122f37464bbb2ca.jpg

 

Początek sezonu to docieranie taktyki co skutkowało wachaniami formy, np. pierwsze trzy mecze wygraliśmy zdobywając w nich aż 13 bramek, tylko po to żeby zaraz w czterech kolejnych spotkaniach zdobyć trzy punkty. Widziałem jednak sporo pozytywów w naszej grze i byłem przekonany że jeżeli uda nam się ustabilizować forme to powalczymy spokojnie o pierwsza ósemkę. Pierwsza połowa sezonu to ogólnie nasze spore problemy w defensywie, gdzie traciliśmy całą masę głupich bramek. Dopiero przyjście Lukas Schäfer, sprawiło że nasza defensywa wyglądała ciut sensowniej. Brylował w niej zresztą Paolo Boffano, który na przestrzeni całej sezonu zaliczył 8 asyst i strzelił jednego gola. Sporo musiało się również zmienić w pomocy, para Hendriksson oraz Balde, z początku spisywał się żenująco ale z kolejki na kolejki chłopaki się rozkręcali i szczególnie Balde poprawił swoją grę strzelając w całym sezonie 4 gole i 9 asystując. Portugalczyk przez swoją grę był nawet bardzo blisko utraty swojego miejsca w wyjściowej 11 ale postawa w drugiej części sezonu sprawiła że jest on jednym z liderów naszego zespołu. W ofensywie natomiast nie miałem na co narzekać, nie dość że para napastników Szumski oraz Paupol Makengo strzeliła całą mase bramek to jeszcze do tego nasze skrzydła również zanotowały double double. No ok Zyznowski miał 10 goli i 9 asyst ale to nadal wyśmienity wynik. Nasza gra poprawiła się do tego stopnia że na 16 kolejek tylko raz przegraliśmy! I odnieślismy 9 zwycięstw.

 

fe689e40de35fb44fd6c852ab5a325a7.png

 

Tak znakomita końcówka sprawiła że na koniec sezonu zajeliśmy miejsce na podium! 3 lokata biorąc pod uwagę oczekiwania wszystkich fachowców, jest wynikiem znakomitym. Jeżeli uda nam się utrzymać najważniejszych zawodników, to nic nie stoi na przeszkodzi abyśmy w kolejnym sezonie powalczyli nawet o mistrzostwo! Z takimi zawodnikami jak Paupol Makengo cieżko aby nie mieć innych celów. Niemiec był jednym z najlepszy zawodników w lidze 24 bramki i zaliczając 10 asyst.

 

fed0738acb2caa07246b042e5e26dbfb.jpg

 

Wynik nie z tej ziemi ale dużo gorszy nie był Julian Szumski. Młody napastnik zdobył 19 goli i przy 6 asystował. Z taką dwójką z przodu naprawdę możemy liczyć na walkę o awans. Oczywiście nie będzie łatwo, np. W tym sezonie ligę zdominował Znicz Pruszków. Mimo wszystko pozostaje optymistą po tak udanym sezonie i nie mogę się doczekać rozpoczęcia kolejnego sezonu.

 

06d9d2ec22fa0e000e9df61cc6713e87.jpg

 

W międzyczasie pożegnałem się również z reprezentacją Wysp Owczych, po dwóch porażkach z Maltą w ramach ligi narodów, postanowiłem że dwie nie udane eleminacje to za dużo i postanowiłem zrezygnować ale tym samym poszukać sobie pracy w innej reprezentacji. Szkoda bo liczyłem że mogę osiągnąć coś wielkiego w histori Wysp Owczych ale zabrakło odrobinę szczęścia. Nawet dwa zwycięstwa z San Marino  nie poprawiły nam humory, reprezentację takie jak Malta powinne być w naszym zasięgu ale niestety na własne życzenie przegrywaliśmy z nimi dwa spotkania. 

 

3029a2e311c8b96a8cfb5a0aaeea0774.png

Link to post

SEZON 2027/2028

 

Poprzedni sezon był znakomity, ten zapowiadał się jednak na jeszcze lepszy. Kadre uzupełniłem aż siedmiona zawodnikami ale głównie ze względu na to że w wyjściowej jedenastce na mecz ligowy, musi znajdować się dwóch zawodników u-21 a tak się akurat złożyło że kilku naszych piłkarzy akurat przeskoczyło tą bariere juniora. Do składu zatem trafił wychowanek Podhala, Mariusz Bierzało, który będzie grał na środku obrony. Z Elany Toruń na lewą stronę ofesnywy przyszedł zaledwie 18 letni Nikodem Góra. Który pomimo młodego wieku doskonale się spisywał przez cały sezon. Jednak najważniejszym transferem okazało się sprowadzenie piłkarza, który przez większość swojej kariery tułał się po niższych ligach portugalskich ale zawsze strzelając cała mase bramek i zaliczając mnóstwo asyst. Z Cascaic dołaczył do nas Chiquinho, który z miejsca stał się jednym z najwartościowszych zawodników naszej kadry. Słów kilka o transferach z klubu, na pewno sporym ciosem było odejście Jakuba Pluty  do 1-ligowego GKSu Katowice. Równie sporą stratą było odejście ogromnego talentu, Marcina Rynkowskiego, który pograł u nas jedynie kilka miesięcy aby przenieść się do GKSu Bełchatów.

 

a078a1e0dbd2339c76a9e4129caa2775.jpg

 

Od pierwszych kolejek pokazaliśmy że chcemy się w tym sezonie włączyć do walki o awans, dopiero w 14 kolejce! Ponieślimy swoją pierwsza porażke ulegając Świtowi, który też był zaliczany do grona faworytów do awansu. W równie ważnym spotkaniu zremisowaliśmy 2-2 z Wigrami Suwałki  na boisku rywala w bardzo dramatycznych okolicznościach. Remis ten jednak miał się okazać bardzo ważnym w perspektywie całego sezonu. Wigry jednak było cholernie mocne w tym sezonie i to oni przez większość czasu prowadzili stawce.

 

667c061772b1e2d6be00f7a70c6865ba.png

 

Walka o pozostanie w czołówce była mega ciężka, dwa razy głupio straciliśmy punkty i w pewnym momencie traciliśmy już 6 do lidera. Wiedzieliśmy jednak że mamy jeden mecz z Wigramy w zanadrzu, pytanie czy uda nam się wygrać i czy ew. Zespół z Suwałk potknie się gdzieś jeszcze. Mecz z Wigrami miał być przed ostatnim w sezonie, wcześniej jeszcze pewnie pokonaliśmy Świt 2-0 czy Sarmację na wyjeździe 7-1, najważniejszy był jednak mecz z Wigrami, szczególnie że ci ku naszej uciesze faktycznie stracili po drode punkty. 

 

Mecz był niesamowity, prawie 1000 kibiców czekało na zwycięstwo, które mogło dać nam mistrzostwo oraz awans do ligi! Jednak aż do 63 minuty musieliśmy czekać na pierwszego gola kiedy to do bramki trafił Szumski. Akcja ta ogólnie była efektem tego że wyszliśmy na rywala z nasza dużo bardziej ofensywną taktyka, którą postanowiłem zagrać w tym spotkaniu tym samym olewając grę na alibi. Opłaciło się to tym bardziej kiedy w 91 minucie zwycieskiego gola zdobył Makengo i tym samym przegoniliśmy rywala w tabeli. W ostatnim meczu jeszcze wygraliśmy z Huraganem Wołomin 2-1 i tym samym zostaliśmy mistrzem 3 ligi grupy D!

 

c93db4b7521c95daa2924e020dc60e38.png

 

Powiedzieć że to był emocjonujący sezon to nic nie powiedzieć, awans zdobyty w ogromnych trudach ale jednak w pełni zasłużenie, 85 punktów to 12 więcej niż miał zwycięzca ligi w poprzednim sezonie. Teraz standardowo czekają nas wyzwania z którymi zazwyczaj trzeba się mierzyć podczas awansu, powinno być nam jednak delikatnie łatwiej jako że po awansie zarząd szybko ogłosił że Pelikan Łowicz został w pełni profesjonalnym klubem!

 

c1b2b85a5b624680f46bdd3d6cf45466.jpg

 

Reprezentacja Namibi

 

W międzyczasie objąłem jedną z najgorszych reprezentacji w Afryce, znajdująca się na 149 miejscu w rankingu światowym Namibia, nie wygrała spotkania od 16 oficjalnych potyczek. Chociażby tą statystykę udało mi sie poprawić kiedy to niespodziewanie w pierwszej rundzie eleminacyjnej MŚ wygraliśmy na wyjeździe z Zambią 1-0. Niestety u siebie zaprezentowaliśmy się tak jak wszyscy się spodziewali i dostaliśmy dosyć konkretne oklep 0-4 żegnając się bardzo szybko z jakimikolwiek szansami na awans. Kolejne ważne eleminacje to eleminacje do PNA, w których również nie daję sie nam szans ale ja liczę że uda się powtórzyć sukces z meczu z Zambią.

 

277ef3a38a9ccfb7feb01f8ad5195194.png

Link to post

Pięknie. Ale ta reprezentacja to niezgodnie z koszernością JM21 :>

Link to post

SEZON 2028/2029

 

Ale ten czas leci, to już trzeci sezon w Pelikanie, pierwsze za to w 2 lidze. Liga ta jest dosyć dziwna, chociażby dlatego że znajduje się w niej dużo zespołów rezerw drużyn ekstraklasowych co sprawia że tak naprawdę nawet będąc na 9 miejscu, można sobie zapewnić awans do baraży. Nasze cele opczywiście są zgoła inne, przede wszystkim musimy się utrzymać w pierwszym sezonie na tym poziomie rozgrywkowym.

 

3c60ac5cde9e9349d0e8f637a6094904.png

 

O co oczywiście nie będzie łatwo, szczególnie że ze składu odszedł np nasz czołowy środkowy pomocnik Brandur do Metalista Charków co jest dosyć sensacyjny transferem biorąc pod uwagę że zawodnik z 3 ligi polskiej przechodzi do ukraińskiej ekstraklasy. Na jego miejsce przyszedł Jakub Poręba, jako że pierw zawsze szukam wzmocnień na polskim rynku. Niestety spisywał się on fatalnie także szybko do portugalczyka Balde, dołączył Thiago Garcia. Także środek naszej pomocy stanowili portugalczycy. Starałem się utrzymywać jak najbardziej polski skład ale niestety problemy w lidze sprawiły że pierw Górę, zastąpił Wiktorowicz na lewej stronie ofensywie a następnie i ten finalnie będzie musiał być zastąpiony na przyszły sezon. Jeżeli ofensywny pomocnik nie potrafi przez kilkanaście spotkań ani trafić do siatki ani asystować to coś jest mocno nie tak.

 

W lidze graliśmy strasznie w kratkę, potrafiliśmy np. wygrać z rezerwami Legi Warsza 4-3 tylko po to żeby następnie zaliczyć serię kilku porażek z rzedu. Brakowało jakości w obronie, w przodzie świetnie spisywał się Szumski oraz Makengo, obaj trafiali po kilkanaście razy do siatki rywali. Kapitalny statystyki zaliczył wspomniany wcześniej Balde, który pomimo 6 bramek i aż 11 asyst nie dorobił się żadnej przyzwoitej średniej. Pochwalić standardowo musze również Tellesa, który znów był jednym z najlepszych naszych zawodników zaliczając 6 asyst i aż 15 bramek. Problemy z kolei mamy  w defensywie, w której potrzebujemy sporych wzmocnień aby zapewnić sobie odrobinę spokoju w lini defensywy. 

 

Cała masa jednak porażek sprawiła że bardzo długo bujaliśmy się w około miejsca 12-16 co z jednej strony dawało nawet nadzieje na zakwalfikowanie się do baraży a z drugiej strony blisko nam było do strefy spadkowej. Z tej wygrzebaliśmy się dopiero w ostatnich kolejkach gdzie solidnie punktowaliśmy, aczkolwiek utrzymanie zapewniliśmy sobie dopiero w ostatniej kolejce wygrywając z nowym 1 ligowce, Koroną Kielce aż 6-2. Co pokazuje jak ogromnym potencjałem dysponujemy.

 

7373f0d6235a9d7972993b38f436898e.png

 

Niestety w tym sezonie musimy zadowolić się utrzymaniem. W nadchodzacym jednak okienku planuje mocniej spojrzeć za granicę za ewentualnymi wzmocnieniami. Co nie jest moim spełnieniem marzeń no ale niestety na tą chwilę nie stać nas na zawodników z ligi polskiej, jako że obcokrajowców często możemy ściągać za darmo. Do tego w bardzo dobrym wieku, taki Thiago przyszedł do nas w wieku 17 lat.

 

8db8ba6938ac6b309516aea95760dae6.jpg

 

Liechtenstein Liga Narodów.

 

Po kilku porażkach z reprezentacją Namibii, postanowiłem wrócić do Europy, tym razem zaproponowano mu funkcję selekscjonera Liechtensteiu.

 

W lidze narodów w najniższej grupie spisywaliśmy się całkiem przyzwoicie. Dwa razy ograliśmy San Marino,  udało się pokonać u siebie Estonię 2-1 i dwa razy zremisować z Azerami. Szanse zatem na pierwszej miejsce w grupie były bardzo duże, niestety w meczu z Estonią, nasza defensywa miała dzień trolla. To jak traciliśmy bramki to był jakiś żart i to w momencie w którym potrafiliśmy zdobyć 3 bramki ale za to stracić aż 5. Porażka ta sprawiła że to właśnie Estonia wygrała grupa a my z 11 punktami zajeliśmy jedynie drugie miejsce a szkoda. Teraz czas na eleminacje do mistrzostw świata.

 

e41cecffbe72b102d4236c6625ad7aba.png

Link to post

SEZON 2029/2030

 

Liechtenstein eleminację do MŚ

 

W eleminacjach raczej nikt nam nie dawał większych szans, no i ciężko się dziwić. Kadra prezentowała się wrecz tragicznie ale standardowo liczyłem że urwiemy kilku faworytom punktów.

 

91a229eb9478b289e443d166286fa08b.png

 

Już w pierwszym meczu dostaliśmy mocną lekcję futboluy od Rumunii, która pokonała nas aż 5-2. Kolejny mecz to już niesamowity wyczyn w postaci remisu 2-2 u siebie z Chorwacją, gdzie trzeba zaznaczyć że w pewnym momencie prowadziliśmy aż 2-0, niestety nie udało się dowieźć tego sukcesu do końca.

 

d3eb16a4901e71f840c5c46688ee764d.png

 

Po tak znakomitym występie przyszła smutna porażka 0-3 z Finlandią. I nawet zwycięstwo wysokie z najsłabszą w grupie Andora, 3-1 nie mogło poprawić naszych nastrojów. Dużo lepiej jednak mogliśmy sie poczuć po kolejnym niezłym wyniku, jakim był remus z Rumunią 0-0! Następnie Chorwacja rozpykała nas wysoko 3-0 ale po raz kolejny zdobyliśmy jeden punkt remisując 2-2 z Finlandią. Do tych punktów jeszcze dołożylismy wygraną z Andora i dwie wysokie porażki z Portugalią i tym samym zakończyliśmy eleminacje na przedostatnim miejscu zdobywając 9 punktów.

 

564f3224ef160f72a27e4d539beaac96.png

 

W klubie natomiast, cóż...W klubie natomiast było bardzo ciekawie, po kilku ciekawych wzmocnieniach mocno liczyliśmy na włączenie się do walki o baraże i w zasadzie tak było pomimo kilku bardzo przykrych wpadek. Ale to te porażki zadecydowały o bardzo rapotownej i na pewno niespodziewanej dla wszystkich decyzji. Na pół-metku zajmowaliśmy wysoką 7 lokatę. W ostatnim jednak meczu rundy ulegliśmy w dramatycznych okolicznościach Wiślanie Jaskowice, co posunęło mnie do bardzo ważnej decyzji jaką było...Zrezygnowanie z funkcji trenera jako że w międzyczasie ofertę złożyła mi Gdyńska Arka, która walczyła o utrzymanie w 1 lidze.

 

aec84c23c6369118a33cec889a296f3d.png

 

Moim nowym klubem zatem została 1-ligowa Arka Gdynia, która pomimo ogromnego potencjału w połowie sezonu zajmowała dopiero 17 miejsce i dramatycznie walczyła o awans, moim celem zatem na drugie pół roku było wyciągnięcie klubu z tarapatów a w przyszły włączenie się do walki o awans do ekstraklasy.

 

a7a6bbe7e19c2b691a57e472c1d99d3f.jpg

 

Kadrowo Arka wyglądała bardzo mocno, dokoptowaliśmy oczywiście jeszcze kilku zawodników w tym Xaviera Dziekońskiego na bramkę oraz do defensywy za gotówkę kupiliśmy zawodnika Pogoni Szczecin, Maxime Awoudja. W ataku również się wzmocniliśmy sprowadzając z Wisły Kraków, Romana Michotę oraz z Stomilu Olsztyn Tomasza Mamisa

 

Transfery te szybko pokazały że były bardzo trafione, wygrany 6-2 z GKSem Bełchatów czy też nowym już ekstraklasowiczem, Podbeskidzie 1-0 pokazywały że po raz kolejny wydaję się że potencjał w tej drużynie brzemie ogromny. Pytanie teraz jednak czy uda nam się odejść od nawyku głupich porażek, takich jak np z ostatnią Bytovią w jednej z ostatnich kolejek 1-2.

 

e8cf8c20acb5236bf616e0de84112148.png

 

Budżet jaki dostaliśmy na przyszły sezon, naprawdę sprawia że musimy bardzo mocno przygotowac się do walki o awans o ekstraklasę, tym razem nie ma miejsca na wymówki. W kolejnym sezonie musi być awans do najwyżego poziomu rozgrywkoego w Polsce!

 

Póki co jednak, nasz marsz w górę tabeli zatrzymał się na 12 miejscu, co biorąc pod uwagę fatalną pozycję jeszcze po pierwszych 17 kolejkach, nie jest takim zły wynikiem.

 

42710c7210173a9f43944e9ba77cbd58.jpg

 

 

Link to post

@bacao Awansowali przez puchar, odpadli szybko z Maccabi Irony Petach-Tikwa

 

SEZON 2030/2031

 

Poprzedni sezon pokazał że jesteśmy gotowi na walkę o awans do ekstraklasy, potrzebowaliśmy jedynie 2-3 poważniejszych wzmocnień.

 

a81f8750f2e6702af190631c2d825d92.jpg

 

Zaczeliśmy wydawać co raz konkretniejsze sumy, ale i do naszej kasy wpłyneło trochę pieniążków z sprzedaży zawodników. Np Red Bull Salzburg, wyciągnął za 3mln zł Burgosa, który nie zdążył chyba finalnie nawet zadebiutować w pierwszym składzie Arki. Do klubu natomiast sprowadziliśmy np. z niższych lig Austriackich, Daniela Eidtnera, doświadczony zawodnik dostał ogromny kontrakt jak na nasze warunki bo aż 650 tyś zł rocznie ale postanowiliśmy podjąć to ryzyko jako że nie mieliśmy nikogo innego na tą pozycje. Równie istotnym transferem był zakup z Ruchu Chorzów, Tomaszewskiego, który ma zagwarantowane miejsce na lewej obronie. Poza tym mocno uzupełniliśmy skład zawodnikami, którzy w każdej chwili mogą wejść do 1 składu oraz juniorami w tym Igor Henrque, który w przyszłości może być naszym pierwszym bramkarzem.

 

ebc143bd3581dc25c2b794cc9ce4c3b3.png

 

To jak zaczeliśmy sezon, od razu pokazało jaki jest nasz cel. Dwa stracone gole i aż 16 strzelonych. Od początku błyszczał Eidtner zaliczając całą masę asyst i bramek. Z dobrej strony również pokazywał się Misota, niestety był krótki moment w którym doznał on kontuzji i od razu odbiło się to na naszej grze. W 4 kolejnych spotkaniach odniesliśmy aż 3 porażki co z pierwszego miejsca zepchnęło nas na trzecie.  

 

Ogólnie większość sezonu kręciliśmy się w okół drugiego miejsca jako że w doskonałej formie był równiez Widzew, który liderował przez bardzo długi okres. Jednak nadal prezentowaliśmy się bardzo dobrze, na lewej stronie szalał nasz junior Mazurkiewicz, strzelił on aż 16 goli z czego 10 z karnych. W defensywie natomiast pewnie w środku grali doświadczeni Stocker i Awoudja, co zapewniało nam spokój w defensywie.

 

e3ac10d1334f305a6e05074b977093f6.png

 

Druga połowa sezonu była w zasadzie już bezbłędna, raz podtkneliśmy się na GKSie Tychy, który zresztą awansował do ekstraklasy poprzez baraże. My natomiast nie musieliśmy w nich występować. W zasadzie cała kadra spisywała się kapitalnie dzięki czemu udało się nie tylko przeskoczyć Widzew ale i zakończyć sezon z sporą przewagę nad trzecim GKSem oraz 5 punktami nad Widzewem. W ten sposób awansujemy bardzo szybko do ekstraklasy!

 

fa84f8335cc0793e05768693aa854f9c.png

 

Liechtenstein

 

441578bc4061e5a753e6f84ef58d7054.png

 

Z reprezentacją natomiast spisaliśmy się bardzo dobrze w słabiutkiej grupie ligi narodów ale kiedy już w pierwszym meczu eleminacji mistrzostw europy, przegraliśmy z Andorą 2-4, którą wcześniej bezproblemowo ograliśmy. Po tej porażce i już po pierwszym meczu eleminacyjnym, postanowiłem zrezygnować ze stanowiska selekcjonera kadry Liechtensteinu.

 

  • Like 1
Link to post
  • 2 weeks later...

SEZON 2031/2032

 

Nie wiem czy już o tym wspominałem, ale staram się wyznawać zasadę że zawodnicy, którzy wywalczyli awans do klasy wyżej powinni dostać szansę pokazania się i w kolejnym sezonie. Nie przeszkodziło to jednak mi w sprowadzeniu całej masy nowych zawodników z czego znacząca część miała grać albo w rezerwach albo zostać wypożyczona. Z klubu w zasadzie nie odszedł nikt znaczący, także kadrę mieliśmy naprawdę mocną szczególnie że wzmocniliśmy ją jeszcze Rafaelim, środkowym obrońcą z niższej ligi brazylijskiej, partnerować ma mu w lini obrony Sepp van den Berg, doświadczony środkowy obrońca kupiony z Holandii. Na specjalną uwagę na pewno zasługuje Italo oraz Wagner ale o nich później.

 

ca59b11b850cc7d49f887ad79b0b8c8f.jpg

 

Przed sezonem ustaliliśmy sobie oczywisty cel, za wszelką cenę utrzymać się w ekstraklasie. Zatem kiedy w pierwszych trzech spotkaniach zdobyliśmy komplet oczek i nie straciliśmy ani jednego gola, to szybko pojawiły się głosy że może powinniśmy celować wyżej. Ja jednak tonowałem nastroje, w końcu dwa zwycięstwa odnieśliśmy i tak z beniaminkami, także owszem zwycięstwa cieszyły ale do hura optymizmu było mi daleko.

 

eb76890522585d9272e51bc6cb387f9a.png

 

Porażki musiały przyjść i przyszły, 1-2 z Lechem jeszcze wszyscy względnie zaakceptowali, tak porażki z Piastem oraz wysoko z Cracovią już zabolały. Nadal jednak widziałem sporo pozytywów w naszej grze, chociażby remis 1-1 z jakby nie patrzeć mistrzem Polski, Pogonią Szczecin  pokazał że możemy walczyć z najlepszymi w tej lidze i nie musimy przed każdym meczem prosić o najniższy wymiar kary.

 

abdf9eb5fba65edf3caf61d5e9151d32.png

 

Do końca rundy wygraliśmy jednak kilka spotkań co wywindowało naszą pozycję mocno w górę.  Wysokie zwycięstwo z Stalą Mielec czy GKSem Tychy rozbudziły w nas ochotę na włączenie się do walki o europejskie puchary. Czułem jednak że są nam potrzebne wzmocnienia na które w kasie może kasy nie było ale budżet nadal pozwalał na jakieś kombinacje, które ewentualnie nadrobimy awansem do europejskich pucharów. I tak do klubu dołączyli wspomniani wcześniej Wagner  oraz Italo za których wyłożyliśmy kilka grubych baniek złotych. O ile ten pierwszy okazał się transferem bardzo przeciętnym, tak Brazylijczyk spisywał się kapitalnie aż do momentu kontuzji, która wyeleminowała go na kilka spotkań przed samą końcówką sezonu.

 

dd14ccbc2ea2e39c3f3e7b262da9a2ae.png

 

W drugiej części sezonu graliśmy jeszcze lepiej, już tylko cztery razy ulegaliśmy rywalowi w tym dosyć niespodziewanie Wiśle Kraków aż 1-4 oraz w decydującym meczu o vice-mistrzostwie z Legią po trzech czerwonych kartkach. Także tak, cała masa wygranych w tym 7-1 z Piastem zapewniła nam ogromny sukces jakim jest miejsce na podium już w pierwszym sezonie po awansie do ekstraklasy. Do mistrzostwa brakowało bardzo dosyć sporo ale nie widzę przeciwskazań żeby w następnym sezonie do tej walki podłaczyć się jeszcze bardziej.

 

Standardowo jednak po tak udanym sezonie, kluczowym będzie utrzymanie kadry. W bramce grali głównie Henrique, który skorzystał z kontuzji Dziekońskiego i dostał okazję pokazać swój ogromny talent. Niestety pomimo kilku naprawdę dobrych występów, finalnie okazało się że ten młody zawodnik nie jest jeszcze gotówy na grę jako jedynkę. Tę rolą na pewno spełniać będzie wcześniej wspomniany Dziekoński. 

 

Po prawej stronie zdecydowanie więcej spodziewałem się od obu zawodników grających na tej pozycji, pierw Chmura  a następnie sprowadzony z Górnika Wagner, zawiedli i to właśnie pozycja prawego obrońcy musi być jak najbardziej wzmocniona.

 

Na lewej stronie ciutkę lepiej radził sobie Tomaszewski, ale jego średnia ocen z całego sezonu również nie powala i jeżeli szukać gdzieś zmocnień to właśnie tutaj. Nadal nie jesto jednak nasz priorytet.

 

W środku obrony zdaję się że mamy spokój, Rafaeli był jednym z najlepszych zawodników w tym sezonie a sprowadzony przed sezonem Holender również gwarantował jakość na tej pozycji plus dodatkowo dorzucił do tego trzy gole.

 

W środku pomocy nie do zdarcia jest doświadczony już Ściślak, mam ogromną nadzieję że pomimo 32 lat na karku będzie on w  stanie rozegrać jeszcze jeden sezon na tak wysokim poziomie, trzy bramki oraz aż 11 asyst pokazuje jak kluczowym był on zawodnikiem Arki. Równie dobrze albo i lepiej spisywał się Mazur, który pomimo juniorskiego wieku zaliczył aż 5 goli i 12 asyst co z miejsca gwarantuje mu miejsce w pierwszym składzie na przyszły sezon a do tego jeszcze daje nam spokój właśnie z obsadzeniem pozycji jednego zawodnika u21.

 

O lewej stronie pomocy już wspominałem, Mazurkiewicz niestety nie podołał poziomowi ekstraklasy ale za to Italo zdaję się być zawodnikiwm szytym na miarę i jeżeli będą go omijały kontuzję to może być jednym z najlepszych zawodników w całej lidze w przyszłym sezonie.

 

Na prawej stronie konkurencja była bardzo mała, czasem z musu występował na niej Mazur ale głównie grał tutaj oczywiście Daniel Eidtner, strzelec 9 goli orazy 5 asyst. Niemiec gwarantuje jakość, ale jego wiek i mała ilość asyst sprawia że po cichu liczę że o ile budżet pozwoli to może uda się kogoś sprowadzić na jego miejsce.

 

W ataku natomiast mieliśmy dwie największe gwiazdy, pierw wspomnę Michotę, którego nie byłem pewien czy da sobie radę na tym poziomie ale za przeproszeniem zamknął on mi mordę 20 golami i 8 asystami, kapitalny sezon Polaka. Coś jednak nie z tej ziemi zrobił Geningo, 34 gole i 9 asyst we wszystkich rozgrywkach! Cała masa nagród i status niekwestionowanej gwiazdy całej ligi, przewspaniały sezon brazylijczyka, która pomogła nam w nieopisany sposób w osiągnięciu tak dobrej pozycji.

 

Teraz przed nami przerwa oraz przygotowywanie się do nowego sezonu, który jak się mówi będzie jeszcze cięższy niż poprzedni jako że podobno to ten drugi sezon po awansie jest kluczowym dla beniaminków.

 

c2f7c52ec830a58b877e18682fa7bdd1.jpg

Link to post

SEZON 2032 / 2033

 

Pomimo że zarząd znów ustanowił nam cele na ten sezon na poziomie utrzymania, to my po ostatnim sukcesie jakim było trzecie miejsce, celowaliśmy dużo wyżej.  Aby to osiągnąć niezbędne były wzmocnienia, których standardowo była cała masa. Bardzo ważnymi wzmocnieniami było sprowadzenie Craig McCleana, który całą swoją zawodową karierę spędził w Dundalk oraz José Gabriela za darmo z Segunda Division. Niestety po raz kolejny nie udało nam się załatać prawej strony obrony, która od wielu sezonów jest naszą najsłabszą stroną w defensywie. Poza tym z ciekawszych transferów z klubu to szkoda bardzo że Juventus zaoferowała kwotę, której zarząd po prostu nie mógł odrzucić, 15mln zł za cholernie utalentowanego Rasmusa Hebo to i tak wg. mnie kwota dużo mniejsza niż ta, której powinniśmy się spodziewać za juniora o takim potencjale.

 

3cc6ec25f150ce5248e076bcb375f102.jpg

 

d28de8dc6cb12741615af7ec82cec3e1.jpg

 

W tym sezonie mieliśmy wystąpić również w europejskich pucharach czyli Uefa Conference League. Fakt że są to mało prestiżowe rozgrywki w europie, sprawiały że nie byłem przekonany czy aby na pewno warto w nich grać najmocniejszym składem, co może później skutkować brakiem sił w meczach ligowych. Spróbowaliśmy jednak swoich sił i zatrzymaliśmy się dosyć szybko na pierwszej rundzie kwalfikacyjnej na dwumeczu z Slavią Praga, której ulegliśmy 4-5. Warto jednak odnotować zwycięstwo efektowne z IFK Goteborg w poprzedniej rundzie eleminacyjnej 3-1.

 

c9fd3ce2acc455cf63b09470891a95e3.png

 

Tak szybkie odpadnięcie z tych rozgrywek sprawiło że mogliśmy w 100% skupić się na rozgrywkach ligowych, co było widać już po pierwszych dwóch spotkaniach. Wugrana 5-0 z Jagielonią i aż 8-1 z Pogonią Szczecin, pokazywała że w tym sezonie mocno chcemy się włączyć w walke o mistrzostwo.

 

8860564e3def7c80a13b7f2b58cee6c4.png

 

Odnosiliśmy dużo pewnych zwycięstw ale przytrafiła się nam również seria trzech remisów z rzedu, co musiało nas delikatnie zepchnąć w dół tabeli. Nie były to jednak remisy, w któryxh nie mogliśmy zdobyć trzech punktów, wręcz przeciwnie. Zacząłem zastanawiać się zatem czy aby aspekt braku doświadczenia nie będzie kluczowym w najważniejszych spotkaniach o mistrzostwo Polski. Warto również odnotować wysokie zwycięstwo 5-1 nad Pogonią Szczecin, której finalnie wbiliśmy aż 13 goli w dwóch meczach.

 

efdc573b166b68e7a355ee18d48f4af6.png

 

Po przerwie zimowej wróciliśmy w równie dobrej formie, fakt zdarzyły nam się jakieś dwa kompromitujące spotkania jak np. te kiedy dostaliśmy oklep 1-7 od naszego głównego rywala w walce o mistrzostwo kraju. Ciężko w ogóle stwierdzić skąd rozmiary tej klęski, graliśmy w najmocniejszym zestawieniu, w bardzo dobrych nastrojach ale i tak Legia się po prostu po nas przejechała. Oczywiście doskoczyli do nas w tym momencie chyba na sześć punktów ale nawet jeszcze jedna porażka 1-2 z ŁKSem nie mogła zmienić tego co już chyba pewne od kilku kolejek. Legia traciła punkty, my je zyskywaliśmy i to finalnie na trzy kolejki przed końcem dało nam tytuł MISTRZA POLSKI 2033.

 

5ee5216b87cec4508fbd2a091f22424d.jpg

 

Oczywiście gdzieś tam w korytarzach po cichu mówiło się że z taką kadrą powinniśmy mieć szanse na tytuł, jednak straty punktów z czołówką, cały czas sprawiało że ten historczny wyczyn raczej traktowaliśmy w kategoriach marzeń. Jednak kolejne zwycięstwa i słaba postawa peletonu sprawiła że bardzo długo liderowaliśmy tabeli. Po raz kolejny graliśmy bardzo dobrze z przodu, 99 goli pokazuje jaką mocą dysponowaliśmy w przodzie. Z tyłu mieliśmy klasyczne już problemy, czyli nasza prawa strona pomimo chyba już czwartego albo i piątego zawodnika wyznaczonego na tą pozycje nie radziła sobie totalnie. Ale to i tak było za mało abyśmy nie sięgneli po najwazniejsze trofeum w kraju.

 

Swoją drogą ten sukces uświadomił mi jak totalnie bezbarwna była póki co moja kariera. Mistrzostwo Polski to pierwsze zreszta mistrzostwo kraju jakie zdobywam w swojej dotychczasowej karierze. Po takim sukcesie ciężko powiedzieć co dalej, na pewno chcemy spróbować swoich sił w lidze mistrzów ale czy to wystarczy aby utrzymać mnie na tej pozycji? Ciężko powiedzieć.

 

2bb12a5a80252230388637cdcced40cd.jpg

 

W bramce niepodzielnie królował DziekońskiHenrique dostał kilka szans i nawet prezentował się w nich całkiem przyzwoicie, ale pozycja Xaviera była niepodważalna.

 

O prawej stronie obrony pisałem już wiele razy, pierw Matheus a następnie Jose Gabriel spisywali się na tej pozycji fatalnie. Ciężko powiedzieć co dalej, ale jest spora szansa że to Matheus będzie musiał grać w przyszłym sezonie jako wyjściowy prawy obrońca, jako że na kontrakcie w składzie mamy już trzech zawodników, którzy mieli pełnić tą funkcję.

 

W środku obrony bez zmian, Rafaeli  to najważniejsza postać w naszej defensywie, 31-letni natomiast Van Der Berg, również spisuje się bardzo dobrze ale powoli zacząć się zastanawiać nad jego zastępstwem.

 

Na lewej stronie obrony natomiast miał grać wymieniony już wcześniej McGlean  i spisywał się on poprawnie aczkolwiek bez szału.

 

Środek pomocy również bez zmian, Mazur zaliczył 15 asyst oraz dorzucił do tego trzy gole. Ściślak nadal spisywał się bardzo dobrze ale na następne okienko transferowe, celem numerem jeden będzie sprowadzenie zastępstwa dla doświadczonego pomocnika.

 

W liniach ofensynych również bez większych zmian, po prawej stronie 32-letni Eidtner zaliczył kolejny kosmiczny sezon, 17 goli oraz 15 asyst to wynik nie z tej ziemi. Niestety zawodnik ten już w trakcie sezonu poinformował mnie że po tym sezonie planuje on wrócić do ojczyzny, podjęliśmy zatem trudną decyzję aby nie przedłużać kontraktu z tym zawodnikiem.

 

Na lewej stronie natomiast pełen sezon rozegrał Italo, i potwierdziło się to co uważaliśmy już w poprzednim sezonie, czyli fakt że brazlijczyk jest w stanie być gwiazdą całej ligi, 18 asyst i 8 goli to potwierdza.

 

W ataku również bez zmian, Geninho po raz kolejny przebił granice 30 goli we wszystkich rozgrywkach a Michota 26 goli i 10 asyst. Ta para dogaduje się na boisku wręcz kapitalnie i gwarantuje nam co sezon cały worek goli. Wartym odnotowania jest również forma zmiennika czyli Asante, młody zawodnik wystąpił w 8 spotkaniach i zdobył w nich az 9 goli.

  • Like 1
Link to post

Decyzja o mojej przyszłości była mega trudna...ale o tym za chwilę.

 

SEZON 2033/2034

 

Po ostatnim sezonie w którym zdobyliśmy mistrzostwo, oczekiwania wobec naszej drużyny były ogromne i ciężko się dziwić. Ja natomiast za cel postawiłem sobie dobrą grę w europejskich pucharach i wiedziałem że do sukcesu na wszystkich frontach będzie potrzebna bardzo szeroka i mocna kadra.

 

W tym celu jak zwykle byliśmy bardzo aktywni na rynku transferowym. Zacznijmy jednak od zawodników, którzy opuścili Arkę przed sezonem. Mohamed Coulibaly, ogromny talent, 20 latek zaledwie odszedł za 23.5mln zł do RB Salzburg a za 8mln zł odszedł Ramiro, również ogromny talent, który nawet nie zdążył zadebiutować w pierwszym składzie ale zapracował sobie na transfer do Verony. 

 

Do klubu natomiast sprowadziliśmy Huberta Włodarczyka, za 2.8mln zł z Zagłębia Lubin, miał on występować na środku pomocy. Za 4mln zł natomiast na prawą stronę ofensywy z Rakowa Częstochowa przyszedł Kaczmarczyk. W połowie sezonu do składu dołączył również Daniel Nunez  z Loriont. Jednym z ważniejszych transferów natomiast było sprowadzenie z darmowego transferu Stepghena Ralpha, wychowanka Manchesteru UTD, który jednak tam nigdy nie zadebiutował.

 

633c7c1969002c8349144026f4a94e33.jpg

 

Europejskie Puchary

 

Liga mistrzów:

 

Nasza przygoda w tych rozgrywkach była przerażliwie krótka, odpadliśmy już w pierwszej rundzie kwalfikacyjnej ulegając aż 1-5 Sparcie Praga.

 

Nie będę ukrywał że tak szybkie odpadnięcie z tych rozgrywek było dla nas ogromnym ciosem, postanowiliśmy jednak skupić sie na drugich rozgrywkach czyli Euro Cup II.

 

Euro Cup II

 

W euro cup II musieliśmy również przebrnąć przez kilka rund eleminacyjnych gdzie napotkaliśmy takie potęgi jak La Florita czy Żalgiris Wilno. Bez większego problemu udało nam się awansować do fazy grupowej w której zajeliśmy drugie miejsce. Grupa do najmocniejszych nie należała ale awans do kolejnej rundy i tak sprawiło nam sporą radochę. 

 

1c78dba51204250d3f7367370b584d32.png

 

W fazie pucharowej pierw dosyć sensacyjnie ograliśmy Basel, pokonując ich na wyjeżdzie 5-3 a nastepnie ulegając u siebie 1-2. W kolejnej rundzie było ciut łatwiej bo łatwo przeszliśmy Ferencvárosi Torna Club. W ćwierćfinale do tego jeszcze pewnie pokonaliśmy IFK Göteborg i w pół-finale rozgrywek czekała na nas portugalska Vit. Guimarães. Niestety trochę na własne życzenie odpadliśmy tuż przed samym finałem, pierw u siebie zremisowaliśmy 1-1 pomimo czerwonej kartki dla naszego zespołu a następnie ulegliśmy 2-3 na wyjeżdzie, odpadając finalnie na pół-finale rozgrywek.

 

Nie wiem nawet jak traktować taki pół-finał, z jednej strony żaden inny polski klub nie zaszedł tak daleko z drugiej strony nie graliśmy nawet z średniakami europejskimi, no może poza Basel. Finansowo trochę zarobiliśmy ale nie były to kokosy a do tego tak mocne zaangażowanie przypłaciliśmy trochę dyspozycją w ekstraklasie.

 

Ekstraklasa

 

W ligowych rozgrywkach ze względu na europejskie wojaże, zdarzało się że graliśmy zawodnikami z szerokiego składu, nie da się ukryć że mocno odbiło się to naszej dyspozycji w przestrzeni całego sezonu. Choć do ostatnich kolejek walczyliśmy o tytuł mistrzowski, to bardzo słaba dyspozycja w najwżniejszych meczach z Legią z którą przegrywaliśmy. 

 

Poza tym sezon był dosyć udany, mieliśmy sporo problemów bo jednak kilku czołowych zawodników pożegnało się albo z klubem albo z grą w pierwszym składzie. Nowych zawodników mieliśmy na środku pomocy, obrony i na prawej stronie ofensywy. Do tego pewne ruchy transferowe okazały się być średnio udane, stąd np. sprowadzenie Daniela Nuneza na pozycję OPP. Mimo wszystko nie jestem aż tak zawiedziony, wiem że kadrowo Arka wygląda znakomicie i zdobycie brązowego medalu, viceomistrzostwa oraz mistrzostwa w trzech sezonach! Pokazuje że Arka jest nową potęga na ligowym podwórku.

 

b7ad83a74e4520f988c886bd62a236db.jpg

 

Bramkarze: Kolejny sezon w bramce rozegrał Dziekoński, 30 latek wystąpił aż w 55 spotkaniach na przestrzeni całego roku. Dosłownie dwie szanse dostał Henrique ale młody zawodnik, nie pokazuje póki co potencjału na to żeby wskoczyć do pierwszego składu.

 

Prawa obrona: Nie udało nam się w okienku nikogo ciekawego ściągnąć zatem cały sezon rozegrał José Gabriel, nie był to może jakiś zachwycający sezon ale 4 gole i 3 asysty pokazują że grał on dużo lepiej niż w sezonie poprzednim. Sporo szans dostał utalentowany Martin Kojnok, ale w tych kilkunastu spotkaniach w których wystąpił niczym nas nie zachwycił.

 

Środek obrony: W środku brylował Stephe Ralph, nowa gwiazda zespołu. 5 goli oraz 2 asysty jak na środkowego obrońce to wynik wręcz kapitalny, do tego Anglik ma zaledwie 23 lata także na lata powinien stanowić o sile defensywy Arkii Gdynia, którą uzupełnia znakomity jak zwykle Rafaeli. Z ławki jeszcze wchodzili Małecki oraz Chmura  ale niczym się nie wyróżnili.

 

Lewa obrona: Tak samo jak w poprzednim sezonie, pierwszym wyborem był Craig McClean, który odwdzięczał się bramkami oraz asystami. Kilka razy nieźle zastępował go zaledwie 20 letni Kevin Patterson, który kto wie może za kilka lat zastąpi Irlandczyka.

 

Środek pomocy: Na tej pozycji mieliśmy wybuch ogromnego talentu jakim jest Ojala. Fin już od 2 lat z nami trenuje ale dopiero w tym sezonie dostał swoje pierwsze szanse na grę w pierwszym zespole co zaowocowało aż 16 asystami pomimo że często wchodził on z ławki. Zapracował on sobie w ten sposób na grę w pierwszym składzie na przyszły sezon. Włodarczyk, który miał być naszym pierwszym wyborem często rotował co wynikało z faktu że nie zachwycał on nikogo swoją grą. Mocno dyspozycję obniżył również Mazur, który CHYBA w następnym sezonie straci status wychowanka i najprawdopodobniej miejsce w składzie. 5 goli oraz tylko 8 asyst to mocny zawód w tym sezonie. 34 letni już Ściślak, nadal miał kilkanaście okazji żeby się pokazać gdyńskiej publiczności ale pełni on role raczej głębokiego rezerwowego.

 

b86ee1e66a76d5424f66197209d20067.jpg

 

Prawa pomoc: Chyba trochę źle oceniłem Kaczmarczyka, polak może nie zachwycał ale zaliczył on dużo lepsze liczby niż Nunez, który miał być na tej pozycji lepszy. Polak strzelił 5 goli i zaliczył 12 asyst kiedy Hiszpan strzelił tylko 2 gole i 4 razy asystował pomimo większej ilości szans. Konkurencja zatem na tej pozycji jest bardzo ciekawa.

 

Lewa pomoc: Na lewym skrzydle standardowo brylował Italo, kończąc sezon z 7 golami i 15 asystami. Powoli do składu wprowadzany jest młody Wojdanowski, który już w zaledwie kilku spotkaniach strzelił jednego gola i zaliczył 4 asysty.

 

Atak: W ataku wszystko wygląda znakomicie, po raz kolejny złotym rezerwowym okazał się Asante, który pomimo zaledwie kilku szans zdobył aż 7 goli. Również standardowo kapitalnie wyglądał Michota, popisał się on 25 golami oraz aż 15 asystami! Jednak to co odwalił w tym sezonie Geninho, wg. mnie przejdzie do historii. Brazylijczyk z polskim paszportem w 54 spotkaniach zdobył 58 goli!!!! Wynik prawdziwie nie z tej ziemi.

 

3fc0f79c09898e5b61a2f317d1351458.jpg

 

Podsumowanie: Nie jestem jeszcze przekonany jaka jest moja przyszłość, ale postanowiłem przed kolejnym sezonem odbyć kilka rozmów kwalfikacyjnych, które kto wie może zaprowadzą mnie do nowego klubu na przyszły sezon.

 

 

 

  • Like 1
Link to post

Tak jak pisałem w poprzednim odcinku, przyszedł czas na decyzję co dalej. W Arce odniosłem znakomite sukcesy w tym mistrzostwo Polski, czułem jednak że kolejny sezon byłby tylko powtórzeniem tego co już udało się osiągnąć. Kiedy zatem zaczeły spływać pierwsze oferty z innych klubów, wiedziałem...W kolejnym sezonie nie będę prowadził Arku Gdynia.

 

Oferty, które otrzymałem były naprawdę z mocnych klubów Serie B, Segundia Division ale trafiły się również takie z Francji. Jednak zaintrygowała mnie szczególnie jedna oferta od klubu nieszczególnie oczywistego. Zespół ten odnosił już sukcesy na krajowym podwróku, zwyciężając Puchar Francji czy też grając na dobrym poziomie Ligue 1. Te czasy jednak dawno minęły i teraz klub próbuje wrócić do swojej poprzedniej sławy.

 

Sam projekt jest mocno nastawiony na szybki powrót do najwyższego poziomu rozgrywkowego, pomóc ma w tym spory budżet transferowy i płacowy. Do tego klub ten gra na sporym nowoczesnym stadionie, który też przyciąga chociażby swoją sławą. 

 

Te wszystkie rzeczy sprawiły że postanowiłem nagiąć zasady journejskie i przejść do klubu aż z czwartego poziomu rozgrywkowego Francji jakim jest CS Sedan Ardennes!!

 

24cfbea98d2252d76096193ead947c0b.jpg

 

Choć oczekiwania na mój pierwszy sezon nie były jakoś specjalnie wygórowane to i tak przy systemie rozgrywkowym na tym poziomie, musieliśmy liczyć na włączenie się do walki o awans do 3 ligi. Szczególnie że od wielu lat w tej lidze domują zespoły rezerw znacznie mocniejszych klubów, była zatem spora szansa aby awansować nawet zajmując 4 albo 5 miejsce w tabeli.

 

Klub oczywiście musiał być mocno przebudowany a pomóc w tym mieli nowy zawodnicy, taczkami zwożeni z różnych części Francji oraz świata, jako że do klubu trafiło kilku zawodników z Kolumbi.

 

b91ab2e47c10672e919da969069ed336.jpg

 

Początek sezonu był dosyć udany, aczkolwiek zdarzyło się nam kilka głupio straconych punktów. W tych meczach zresztą od razy na top tabeli wskoczyło Reims 2, które uległo tylko jednej drużynie...Nam.

Kilka zwycięstw jednak dało nam spory komfort w samym czubie tabeli, z optymizmem zatem mogliśmy patrzeć na dalszą część sezonu, szczególnie po takich zwycięstwach jak 7-0 z SAM Foot.

 

b1a1c40af62ca6491b4b8d93e82df783.jpg

 

Pozostała część sezonu to już była nasza totalna dominacja w lidze, 18 zwycięstw z rzędu musiało dać nam awans szczególnie że pozostale drużyny nie specjalnie chciały się włączyć do tej walki. Pierw osiągneliśmy ogromną przewagę nad drugą drużyną, która potencjalnie miała szanse na awans a następnie dogoniliśmy nawet zespól rezerw Reims a do tego jeszcze lepszy bilans bramkowy oraz w dwóch bezpośrednich meczach dał nam mimo wszystko dosyć niespodziewanie mistrzostwo! I spokojny awans już w pierwszym sezonie na trzeci poziom rozgrwykowy!

 

d695a8de6d4c8b1bee30eaf6155cc4b3.png

 

74e67e3571d121b789dca4deee42895d.jpg

 

Bramkarze: Cały sezon w bramce rozegrał wypożyczony z FC Metz, Andrew Petitjean. Fajnie byłoby go zatrzymać na kolejny sezon bo jego jedynie 24 gole stracone w całym sezonie robią wrażenie, ale czy to się uda to na razie nie wiemy.

 

Prawa obrona: Na prawej obronie występowali Eric N'Jo oraz Zied Darragi. Obaj nie prezentowali jakiegoś wspaniałego poziomu, ale finalnie to N`Jo przekonał mnie do siebie i to on dograł sezon na tej pozycji.

 

Środek obrony: W środku mieliśmy ogromny spokój, nie dość że 26. Isaak Vogel grał świetnie, strzelając 4 gole i przy 3 asystyując to jeszcze do tego 5. Guillermo Ruíz dodał do tego kolejne 4 gole. Para ta spisywała się wręcz kapitalnie i powinna być mocnym punktem naszej kadry.

 

Lewa obrona: Na tej pozycji mieliśmy największe problemy, standardowo zresztą. Ani 3. Colin Jourdan, ani 16. Johan Cordier, nie prezentowali poziomu jakiego od nich oczekiwaliśmy. Powtarza się zatem problem również z poprzednich klubów, kiedy to nie mogliśmy nikogo znaleźć na tą pozycję, kto gwarantowałby równą dyspozycje przez cały sezon.

 

Środek pomocy: W środku pomocy grał duet Kolumbijski, na szczególne wyróżnienie zasługuje 6. Maissel Bolaño, który 12 razy asystował oraz 3 trafiał do siatki. W równie dobrej formie był przez cały sezon 13. Luis Caicedo.

 

120b8bd2d98b3d68f07570657da92e8c.jpg

 

Prawa ofensywa: Bez konkurencjny na tej pozycji by sprowadzony z Stoke, Serb 19. Sasa Tasic. Jego 15 asyst oraz 7 goli znacząco przyczyniło się do naszego zwycięstwa w lidze.

 

Lewa ofensywa: Na lewej stronie kapitalnie spisywał się doświadczony 28. Giovani Versini, po którym nie spodziewaliśmy się zbyt wiele ale 31 latek i tak zaliczył kapitalne statystyki.

 

Atak: W ataku po raz kolejny błyszczą zawodnicy najbardziej, 20 letni zaledwie 18. Jordan Garnier, który początkowo wcale nie był pewniakiem do gry w wyjściowej 11, odwdzięczył się 34 golami! Tyle samo zresztą zdobył nasz nowy nabytek Wilson Bonilla, tylko do tego kolimbijczyk dołożył do tego jeszcze 19 asyst. Kolumbijczyk zreszta był oczywiście największą gwiazdą zespołu.

 

4d8992ebec16da04702f749ea7e233fc.jpg

 

Tak szybki sukces jakim był awans do wyższej ligi, może sprawić że nie wszyscy ci zawodnicy znajdą dla siebie miejsce w kadrze na przyszły sezon. Nie będę ukrywał że naszym celem nadrzędnym jest jak najszybszy powrót na zapleczę Ligue 1 a nastepnie budowa zespołu, która podobnie jak Arka przebojem może wejść na salonu francuskiej piłki!


 

 

  • Like 1
Link to post
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...