Jump to content

Hetman Białystok - czyli od amatora do dominatora


Vami

Recommended Posts

Zacząłem w Hetmanie Białystok, który ma status półamatorski, jednak wszyscy piłkarze są na umowach śmieciowych. Każdy piłkarz może w każdej chwili odejść, co stało się udręką, gdy pojawiły się dobre wyniki. Jak w życiu pracodawcy. W ten sposób z drużyny walczącej o awans, musieliśmy zadowolić się pozycją w górnej połówce.

 

QiY4Jbh.png

 

Tur Bielsk Podlaski był bezkonkurencyjny, zaliczając sezon bez porażki. Zawiodła nieco Warmia Grajewo, która przecież grywała na o wiele wyższym poziomie ligowym, a tu popadła w ligową szarzyznę. Ciężko jest nam rywalizować z najlepszymi, gdyż nie mamy ani jednego prawdziwego zawodnika i musimy się posiłkować wyłącznie newgenami. Tur, Łomża, Sokół czy inni mają normalne składy. Jest więc bardzo ciężko. Mimo to, nasz Karol Wach zdołał ustrzelić 10 goli z lewego skrzydła w wieku 16 lat. Brawa dla niego!

 

gTjjxbd.png

 

Niestety, straciliśmy dwie największe gwiazdy: napastnika Wojciecha Gawlika, który w MKS Mielnik strzelił następnie więcej goli niż rozegrał meczów:

 

BTHhksc.png

 

Mimo że Mielnik spadł z ligi, Gawlik nie chce wrócić do Białegostoku :(. Drugim z gwiazdorów był znakomity bramkarz - Czech Jakub Hejl, który po półrocznym epizodzie w Białymstoku wrócił do ojczyzny:

 

QihkM4g.png

 

Nieźle szło nam w okręgowym Pucharze Polski, gdzie dotarliśmy do ćwierćfinału, eliminując dużo wyżej rozstawiony Ruch Wysokie Mazowieckie. Niestety, Wissa Szczuczyn pokonała nas w klasycznym vamipechowym stylu, strzelając gola w 95. minucie:

 

milG9pG.png

 

Oprócz Wacha, na wzmiankę zasługują trzy najlepsze nabytki:

 

DlCyI40.png

 

Dwóch chłopaków z białostockiego MOSP-u oraz znakomity kreator gry Makuszewski z Bielska byli nieodłącznymi elementami naszego zespołu.

 

Co dalej? Orka na ugorze. Zero kasy, zero sponsorów, wyłącznie amatorskie kontrakty - i tak to się żyje na tym Podlasiu.

 

  • Like 1
Link to comment

Drugi sezon za nami. Jako amatorzy znów nie mieliśmy szans z prawdziwymi potęgami - ŁKS Łomża oraz spadkowiczem - KS Wasilków.

 

S2G8tkv.png

 

Mimo to plamy nie daliśmy i osiągnęliśmy wynik ponad stan. Awans przy obecnej strukturze klubu nie jest możliwy. W trakcie sezonu dwukrotnie (!) zmienił się nam prezes, ale żaden z nich nie dał pieniędzy. Typowe podlaskie machloje. Objawieniem sezonu okazał się zakupiony z Mamr Giżycko napastnik Wiktor Nowicki, a także młodziutki bramkarz Cresovii Siemiatycze - Kamil Drzewiecki. Inny Drzewiecki - Tomasz, obrońca pozyskany z lokalnego MOSP-u, uzyskał najwyższą średnią ocen w drużynie.

 

CqVy1Xg.png

 

Prawdziwą eksplozję talentu mogliśmy zaobserwować u Miłosza Kuczałka, który z przeciętnego bocznego odgrywającego stał się silnym playmakerem z prawdziwego zdarzenia:

 

8Jbg1UP.png

 

W minionym sezonie graliśmy tak:

 

5pWchMT.png

 

Tak więc zmian całkiem sporo. Ze starego składu właściwie został tylko Szaraniec, którego straciliśmy na wiosnę, Makuszewski, a także niezawodny Moskal. Także Zabielski grywał w ubiegłym sezonie, a teraz wyparł z jedenastki Wacha.

Link to comment

Niestety, awansu nie było. Nie mając pieniędzy i mogąc brać jedynie graczy, którzy nie łapią się do składu w IV lidze, nie mam na nic szans.

 

CRsoWuw.png

 

Dobrze, że choć Miłosz Kuczałek się rozwija, choć już sępy na niego polują:

 

JybJ7Gz.png

Link to comment
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...