Vami Posted November 28, 2012 Share Posted November 28, 2012 Zemanlandia, którą opisałem w tym dziale obok, niestety przestała być tak skuteczna po wyjściu pierwszego patcha poprawiającego silnik gry. Oczywiście, nadal można osiągać niezłe wyniki, ale zdecydowałem się ułożyć coś innego. Po drodze jeszcze wróciłem do Abracandelabry (której tu nie opisywałem, ale nieźle mi szło nią w Newcastle; opartej na wing-backach), aby ostatecznie zdecydować się spojrzeć diabłu w oczy: zacząć grać skrzydłami. Dla mnie to coś zupełnie nowego. Od CM 1 zawsze gram środkiem i nawet gdy używam nominalnych skrzydłowych, to są to de facto wchodzący napastnicy (jak w Zemanlandii). Tym razem jednak postanowilem pograć inaczej i... efekty są piorunujące. Mój Dąb oceniany jest przez media jako kandydat do spadku, w tabelkach porównawczych jesteśmy średniakiem, tymczasem... po zakończonej jesieni jesteśmy liderami, a Czarek Demianiuk w pół roku pobił rekord klubowy w ilości bramek. W czym więc tkwi moc tej taktyki? Oczywiście - jak zawsze u mnie - w liczbie zawodników w polu karnym rywala. Tyle tylko, że tym razem mają oni więcej alternatyw do rozegrania piłki. Akcje zwykle idą skrzydłem, stąd Piotrowski (niewidoczny na screenie, kontuzja) i Fiedeń są motorami tego zespołu. Boczni obrońcy są jednak na tyle uniwersalni, że spokojnie idą na obieg i dośrodkowują nawet spod linii końcowej boiska. Oczywiście wówczas tworzą się luki, ale coś za coś. Lepiej jedną stracić i dwie strzelić, niż zremisować 0:0. Dwóch ofensywnych pomocników to tak naprawdę cofnięci napastnicy, którzy ciągle wbiegają w pole karne rywala i tworzą chaos. Przeciwnik myśli, że gramy jednym napastnikiem, więc kryją go czasem podwójnie, a tu niespodzianka - trójka w polu karnym. Zazwyczaj wystarczy dośrodkowanie ze skrzydła i dostawienie nogi jednego z czterech kolegów (IF POA IF przeciwny W) i mamy gola. Przy mądrzejszych defensywach bramki strzelamy także po akcjach kombinacyjnych, mijankach na skrzydle, czy w końcu (rzadko) krótkich wymianach przed polem karnym. Efekty są jak widać. Najwięcej strzelonych bramek, pierwsze miejsce. Dużo goli straconych, głównie na wyjazdach. U siebie bilans 9-2-0, na wyjeździe 4-1-4. Jest to jednak do poprawienia, gdyż już w ostatnich meczach potrafiłem pokonać i Motor, i Siarkę. WAŻNE I na końcu najważniejsze, bo bez tego ta taktyka nie działa. Przed meczem KONIECZNIE należy dać shout "GET THE BALL FORWARD". I druga sprawa: jeśli gracie ciężki mecz, poczekajcie do 15. minuty. Jeśli widzicie, że rywal stwarza więcej sytuacji, ma więcej piłkę, zmieńcie mentality na STANDARD. Link do taktyki: http://www25.zippyshare.com/v/89041399/file.html Quote Link to comment
H! Vltg3 Posted November 28, 2012 Share Posted November 28, 2012 a czy akie założenia taktyczne działałyby w starszych wersjach fma? Quote Link to comment
Vami Posted November 28, 2012 Author Share Posted November 28, 2012 Nie sadze. W poprzednich gralem srodkiem Quote Link to comment
Marlen Posted December 5, 2012 Share Posted December 5, 2012 Przetestowałem tą taktykę grając Lechem. W pierwszym sezonie udało mi się zdobyć mistrzostwo. Z lekką modyfikacją poleceń, oraz linii obrony taktyka sprawdzała się bardzo dobrze (na własnym stadionie nie odnieśliśmy porażki). Gorzej już było na wyjazdach gdzie odnieśliśmy trzy przegrane, ale mimo to nie mogło być gorzej. Jedyną martwiącą rzeczą była skuteczność moich napastników, jak na cały sezon ilość zdobytych bramek przez nas nie powalała, być może duet Ślusarski - Ubiparip na Ekstraklasę się nie nadają? Mimo to taktyka jak najbardziej zasługuję na duży plus. Oto tabela Quote Link to comment
Emas90 Posted February 16, 2013 Share Posted February 16, 2013 Czarek i rekord? No tak do wszystkiego jest zdolny:D Quote Link to comment
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.